W ubiegłym roku Sarsa wydała album "Runostany". Teraz zaprasza na "Balet" ze Zdechłym Osą - jednym z najbardziej wyrazistych polskich raperów. I nie mówi ostatniego słowa, bo to dopiero początek jej przemiany. - Mimo, że świat zewnętrzny postrzega nas jako różne byty, to ta współpraca przyszła do mnie naturalnie i poczuliśmy z Osą, że mamy wspólny mianownik. To jest coś magicznego, co najbardziej kręci mnie w muzyce: chemia między ludźmi - opowiada Sarsa w rozmowie z Damianem Sikorskim.