- Myślę, że ugrupowania takie jak PSL i Lewica oraz Polska 2050 - ta ostatnia może trochę mniej - boją się wejść na wspólną listę z Donaldem Tuskiem. Bo wiedzą doskonale, co się z nimi może później stać. Mamy też przykład innych ugrupowań, które Platforma Obywatelska wchłonęła - podkreślił w Polskim Radiu 24 dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" Jan Przemyłski.