Ukazała się trzecia solowa płyta Spiętego "Heartcore". To pierwszy album artysty nagrany z zespołem, z którym koncertuje od 2,5 roku. - Jestem fanem rapu, choć nigdy raperem nie byłem. Ta płyta jest inna, bo znany jestem z tego, że nudzi mi się miejsce, w którym przebywam dłużej. Chyba dlatego ten album jest w opozycji wobec ostatniego, a także mojego debiutu "Antyszanty". Na pewno jest to inna muzyka.