Jeśli debiutujący zespół nagrywa płytę "Greatest Hits", to znaczy, że nie brak mu dystansu. A kiedy dodamy do tego gołe klaty, dzikie harce i melodie, które wpadają w ucho - to znaczy, że jest to Swayzee. - Jesteśmy zespołem rozrywkowym i cokolwiek robimy, robimy to w służbie ludzkości, żeby czuła się lepiej, żeby miała przygody - opowiadają muzycy Swayzee w rozmowie z Bartkiem Koziczyńskim. - Świat się zmienia, ludzie zauważyli, że bardziej ergonomicznie pracuje się na samych urządzeniach elektronicznych. Też chętnie byśmy to robili, ale nie idziemy z nurtem i na każdy koncert wozimy to, na czym gramy. Lubimy taką prezencję muzyki - dodaje Aleksander Juźków.