Cliff Young w 1983 roku przebiegł ultramaraton z Melbourne do Sydney o długości 875 km słownie osiemset siedemdziesiąt pięć kilometrów.
Wcześniej nie startował w żadnych zawodach. Miał wtedy 61 lat.
Robiono zakłady na którym kilometrze umrze.
Okazało się, że wygrał!!!
Do tego pobił rekord trasy o 9 godzin. Całość przebiegł w 5 dni i 15 godzin.
Nikt w to nie wierzył, śmiali się z niego. Z jego stroju, wieku, techniki biegu. Uważano go za dziwaka, wariata.
On nie słuchał głupot jakie ludzie opowiadają. Po prostu pobiegł i wygrał.
Zastanów się kogo Ty słuchasz. Komu dajesz się ograniczać. Czy przypadkiem Twój własny umysł nie ogranicza Cię podpowiadając; to nie dla Ciebie...
Jak widzisz na tym przykładzie, nie ma rzeczy niemożliwych. To od Ciebie zależy co jest możliwe, a co nie...
Film na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=tKuvQQXI7No