Kiedyś do wyprodukowania samochodu wystarczyła stal, guma i trochę inżynieryjnego sprytu. Dziś nawet najzwyklejszy kompaktowy hatchback to komputer na kołach. Produkty stają się coraz bardziej zaawansowane i skomplikowane. Problem w tym, że cały nasz nowoczesny świat wisi na bardzo cienkim i niebezpiecznie napiętym włosku. Wystarczy jeden kryzys polityczny w Azji, by fabryki stanęły a półki w sklepach ze sprzętem elektronicznym zaświeciły pustkami. Dziś Kamil Jasek opowie o wąskim gardle współczesnej technologii i cichej wojnie, która nie toczy się o ropę, ale o krzem.