Jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych traktuje pracujące kobiety w kontekście zasiłków i urlopów wychowawczych? Bulwersujące praktyki wymagające od obywatelek dostarczania ogromnej liczby potwierdzeń i różnego rodzaju dokumentów, często w terminie zaledwie siedmiu dni - przy jednoczesnym wielomiesięcznym wstrzymaniu wypłacania świadczeń w trakcie kontroli przez urząd - sprawiają, że matki czują się systemowo dyskryminowane. Jest też druga strona tego medalu - same pracownice ZUS anonimowo przyznają, że na rzetelne rozpatrywanie spraw nie mają czasu ze względu na braki kadrowe. Gość: Karolina Bury - wiceprezeska Fundacji Rodzic w Mieście.