Muzycy pochodzą z Trójmiasta i tam też stawiali pierwsze kroki na scenie, ale tak naprawdę historia Zieli na dobre zaczęła się w Świeciu. - Pojechaliśmy tam na Maraton Piosenki Osobistej. Cel był jeden: wygrać i zdobyć pieniądze na wynajem studia nagraniowego, w którym chcieliśmy profesjonalnie zarejestrować nasze piosenki - wspominają goście Uli Kaczyńskiej - W jury zasiadał Paweł Jóźwicki, wydawca m.in. płyt Korteza i Ani Dąbrowskiej. Najpierw trochę "wąchaliśmy się", ale potem wspólnie wytyczyliśmy dla Zieli nową drogę.