W warszawskim Banku Polskim znajdowało się we wrześniu 1939 roku 38 ton złota. Niemcy atakując Polskę mieli nadzieję na zagarnięcie tej fortuny. Pierwszy epizod walki o złoto dotyczył Warszawy i ewakuowania z niej cennego kruszczu. Po latach ta historia ma tyle scenariuszy i tylu ojców sukcesu ile jest ziarenek piasku na pustyni. Kto zorganizował transport? Kto nim kierował? Kto wracał pod niemieckim ostrzałem do stolicy po resztę skarbu?