- Były takie badania przeprowadzone jakiś czas temu, które pokazały, że prawie 50 proc. mieszkańców miasta Nowy Jork znało przynajmniej jedną osobę, która zmarła z powodu koronawirusa. To też daje pewną skalę tego, co wydarzyło się w tym miejscu - mówiła w Polskim Radiu 24 Agata Król, korespondentka Polskiego Radia w Nowym Jorku.