- To, że doszliśmy do takiego stanu na Ukrainie, ma swoją praprzyczynę w 1994 r. kiedy nastała pierwsza wojna czeczeńska, wtedy dokonano potwornych zbrodni. W dwóch wojnach czeczeńskich wymordowano 250 tys. ludzi - mówił w Polskim Radiu 24 Adam Borowski, publicysta, szef warszawskiego klubu "Gazety Polskiej".