- W rękach sędziego jest władza, jakiej praktycznie żadna z władz wykonawczych nie ma. (...) Jeśli tutaj nie ma nieskazitelności moralnej, charakterów najlepszych z możliwych, to będziemy mieli do czynienia z państwem, które jest niesprawiedliwe - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Mieczysław Ryba, historyk z KUL.