['Pogoda jakaś niemrawa, pełna przelatujących samolotów i dzieci (tak, jest tak duszno, że one też unoszą się w powietrzu), ale ekipa Kapryfolium Podcast zasiadła do stanowiska pełna werwy i energii do tworzenia. Może po Vincencie tego nie słychać, bo słychać mało co z nowego, niewielkiego wiaderka, w którym postanowił zamieszkać, ale on też się cieszy, zwłaszcza, że przyprowadził ze sobą do domu, jakoby podstępem, gościa! Dwudziesty Piąty odcinek to głównie temat konfrontacji geeka z masową kulturą popularną, który zaproponował Krzysztof Zięba – geek właśnie, game designer, gracz, planszówkowicz, mól książkowy i bardzo wygadany rozmówca, co mamy, nadzieję docenicie, bo tacy nie trafiają się często i za okaz wpada od razu mnóstwo expa. A na początku usłyszycie trochę o filmach, które obejrzeliśmy ostatnio, książkach, które czytaliśmy i tych, których nie puściliśmy mimo uszu. Miłośnicy prozy George’a Martina też powinni zostać zadowoleni, bo nasz gość Pieśni Lodu i Ognia bardzo sobie ceni, a to w połączeniu z Wiedźmą tworzy przepis na dorodny offtop, który trzeba brać abordażem, by się za bardzo nie rozpanoszył po odcinku.\n\nA jak Wy podchodzicie do gości w Waszej twierdzy? Czujecie się przytłoczeni, a może również uważacie, że żyjemy we wspaniałych czasach, o których poprzednim pokoleniom graczy, czytelników i miłośników kina nawet się nie śniło? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.', OrderedDict([('@xmlns:itunes', 'http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd'), ('#text', 'Pogoda jakaś niemrawa, pełna przelatujących samolotów i dzieci (tak, jest tak duszno, że one też unoszą się w powietrzu), ale ekipa Kapryfolium Podcast zasiadła do stanowiska pełna werwy i energii do tworzenia. Może po Vincencie tego nie słychać, bo słychać mało co z nowego, niewielkiego wiaderka, w którym postanowił zamieszkać, ale on też się cieszy, zwłaszcza, że przyprowadził ze sobą do domu, jakoby podstępem, gościa! Dwudziesty Piąty odcinek to głównie temat konfrontacji geeka z masową kulturą popularną, który zaproponował Krzysztof Zięba – geek właśnie, game designer, gracz, planszówkowicz, mól książkowy i bardzo wygadany rozmówca, co mamy, nadzieję docenicie, bo tacy nie trafiają się często i za okaz wpada od razu mnóstwo expa. A na początku usłyszycie trochę o filmach, które obejrzeliśmy ostatnio, książkach, które czytaliśmy i tych, których nie puściliśmy mimo uszu. Miłośnicy prozy George’a Martina też powinni zostać zadowoleni, bo nasz gość Pieśni Lodu i Ognia bardzo sobie ceni, a to w połączeniu z Wiedźmą tworzy przepis na dorodny offtop, który trzeba brać abordażem, by się za bardzo nie rozpanoszył po odcinku. A jak Wy podchodzicie do gości w Waszej twierdzy? Czujecie się przytłoczeni, a może również uważacie, że żyjemy we wspaniałych czasach, o których poprzednim pokoleniom graczy, czytelników i miłośników kina nawet się nie śniło? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.')])]