W tym teście sprawdzam, czym naprawdę jest StudioLive SE 24R i jak rozumieć jego pozornie zagadkową strukturę: 24 wejścia fizyczne, 40 kanałów obsługiwanych przez silnik miksera i 64×64 w ramach ekosystemu USB/AVB. Pokazuję, gdzie są ograniczenia, gdzie zaczynają się realne możliwości i dlaczego to urządzenie może być bardzo ciekawą alternatywą dla klasycznego interfejsu audio, cyfrowej konsolety albo systemu studyjno-nagłośnieniowego z DSP.
Zobacz test w wersji wideo
Poruszam też temat AVB/Milan, współpracy z DAW, Fat Channel w wersji DSP i natywnej, zastosowań w studiu, na scenie i w sali prób, a także praktycznych drobiazgów, o których warto wiedzieć przed zakupem.
Czy to coś jak Pro Tools HDX? Nie dosłownie. Ale filozofia jest podobna: sprzęt, DSP, komutacja, bezlatencyjny monitoring, interfejs audio i DAW tworzą jeden system pracy.
00:00 Intro
01:44 Miksery bez gałek i suwaków
02:49 Pierwsze połączenie z komputerem
03:24 Ile kanałów ma ten mikser
06:23 Tylko 48 kHz
07:06 Gdzie go można użyć
08:07 AVB Milan
09:30 Kompatybilność switchy
10:53 Szczegóły konstrukcyjne
12:39 Uwagi praktyczne
15:15 Fender Studio Pro i Fat Channel
16:09 StudioLive a Pro Tools HDX
16:35 Bieżą obsługa miksera
17:09 Cechy brzmieniowe i konfiguracyjne
18:48 Edycja offline
19:43 Monitory osobiste
20:26 StudioLive jako system otwarty