Straszdziernik, jak nakazuje tradycja, prowadzi znów na ulice Silent Hill, w gęstą mgłę dziwnych interpretacji oryginalnej gry na potrzeby języka kinematografii, w wygenerowane komputerowo piekło, w radiową kakofonię fanserwisu. Tak, bierzemy na tapet 18-letnią ekranizację i zestawiamy ją, jak to powtarzają historycy, ze źródłami. Zrobi się ciekawie!
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji