
Sign up to save your podcasts
Or


PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
PRL, Zgierz, rok 1978. Zwłoki młodego człowieka zostają podrzucone pod blok. Milicja i prokuratura kłamią i mataczą, zwodzą i upokarzają matkę zamordowanego, która podejmuje nierówną walkę z bezdusznym i pełnym pogardy aparatem przemocy. To nie telewizyjna fikcja w stylu przygód Borewicza, to nie poczciwy Zubek, ani nawet nie fajtłapa Jaszczuk, to realne oblicze kraju lat 70, obraz relacji władza-obywatel. Autentyczny dokument, osobisty i rzeczowy zapis kobiety walczącej samotnie o sprawiedliwość i godność.
czyta Kinga Głogowska
Poem by Bolesław Błaszczyk written 2019
Taslim Damji - voice
Poem by Bolesław Błaszczyk written 2019
Taslim Damji - voice
From the publisher's feed
Mniej znana i nieznana XX-wieczna proza i poezja w intrygujących interpretacjach