Zachary Taylor, bohater wojny z Meksykiem i 12. prezydent Stanów Zjednoczonych, objął urząd w jednym z najbardziej napiętych momentów w historii kraju. Choć sam był właścicielem niewolników z Południa, jako prezydent sprzeciwiał się rozszerzaniu niewolnictwa na nowe terytoria zdobyte po wojnie z Meksykiem.
Taylor dążył do tego, by Kalifornia i Nowy Meksyk jak najszybciej zostały przyjęte do Unii jako stany wolne, co miało powstrzymać narastający konflikt między Północą a Południem. Jego stanowisko było jasne: utrzymać jedność kraju za wszelką cenę i nie dopuścić do secesji.
W tym odcinku opowiadamy o człowieku, który – mimo krótkiej prezydentury – próbował zatrzymać bieg wydarzeń prowadzących do wojny secesyjnej. Czy gdyby żył dłużej, historia Stanów Zjednoczonych potoczyłaby się inaczej?