
Sign up to save your podcasts
Or
W sierpniu 2024 roku sąd uznał winną Monikę Drożyńska uszkodzenia 58 pokrowców na zagłówki w pociągach spółki PKP Intercity Są Zakład Centralny w Warszawie. Czynu dokonała techniką haftu ręcznego na tkaninie haftując cytaty z poezji Tuwima i Białoszewskiego.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku działalność artystki w PKP budziła wiele emocji. Drożyńskiej zarzuca się "brak umiejętności, głupotę, wandalizm, chorobę psychiczną, szaleństwo". Hafty są określane jako "głupie, brzydkie, nieestetyczne". W komentarzach pisano: "Czteroletnie dziecko tak haftuje", "Panie z koła gospodyń wiejskich haftują lepiej i nie nazywają tego sztuką", "Sztuka to Bitwa pod Grunwaldem, a nie to". Życzy się jej łagru, kary chłosty, więzienia.
Debata w Zachęcie będzie poświęcona wieloaspektowości hafciarskich interwencji w pociągach. Przyjrzyjmy się jej z punktu widzenia prawnego, filozoficznego oraz subwersywności gestu hafciarskiego.
W sierpniu 2024 roku sąd uznał winną Monikę Drożyńska uszkodzenia 58 pokrowców na zagłówki w pociągach spółki PKP Intercity Są Zakład Centralny w Warszawie. Czynu dokonała techniką haftu ręcznego na tkaninie haftując cytaty z poezji Tuwima i Białoszewskiego.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku działalność artystki w PKP budziła wiele emocji. Drożyńskiej zarzuca się "brak umiejętności, głupotę, wandalizm, chorobę psychiczną, szaleństwo". Hafty są określane jako "głupie, brzydkie, nieestetyczne". W komentarzach pisano: "Czteroletnie dziecko tak haftuje", "Panie z koła gospodyń wiejskich haftują lepiej i nie nazywają tego sztuką", "Sztuka to Bitwa pod Grunwaldem, a nie to". Życzy się jej łagru, kary chłosty, więzienia.
Debata w Zachęcie będzie poświęcona wieloaspektowości hafciarskich interwencji w pociągach. Przyjrzyjmy się jej z punktu widzenia prawnego, filozoficznego oraz subwersywności gestu hafciarskiego.