Bartłomiej Florek - O Problemach Inaczej

Bartłomiej Florek - O Problemach Inaczej

By Bartłomiej Florek - droga powstaje w chodzeniuEducation
Download on the App Store

Bartłomiej Florek - O Problemach Inaczej episodes

  • ZHAKUJ SWÓJ MÓZG - Podświadomość, Hipnoza i NLP w PRAKTYCE | Fragment KSIĄŻKI

    ZHAKUJ SWÓJ MÓZG - FRAGMENT KSIĄŻKI

    Ile razy zdarzyło Ci się chcieć jedno, a zrobić drugie..? To pewnego rodzaju “konflikt” między świadomością i podświadomością, który próbował zrozumieć Sigmund Freud Wiedza nie poparta praktyką (doświadczaniem) to tylko wiedza..

    By była użyteczna, musisz nadać jej kierunek poprzez praktykę. ZHAKUJ SWÓJ MÓZG – Podświadomość, Hipnoza i NLP w PRAKTYCE, to pozycja, która w jasny, przejrzysty i łatwy do zaimplementowania sposób dostarcza Ci samo “mięso”.

    Oznacza to nie więcej i nie mniej, że w mojej książce znajdziesz mnóstwo narzędzi, które są poparte wiedzą, praktyką, doświadczeniem, badaniami, pracą z ludźmi, którzy osiągają nieprzeciętne wyniki w biznesie, sporcie, jak i życiu osobistym.

    Aż 256 stron (5h 31min w plikach audio) praktycznej wiedzy w prostym, przejrzystym i czasem “subtelnym” języku pozwoli Ci spojrzeć na rzeczy takimi, jakimi są.

    Bo nie wiem czy wiesz, ale odbierasz świat przez swój indywidualny system reprezentacji, a przecież “mapa to nie terytorium” jak mówił nasz rodak Alfred Korzybski. To z kolei oznacza, że nauczysz się rozumieć innych, a przede wszystkim siebie.

    Moja książka w jasny i klarowny sposób przedstawia trzy pojęcia:

    1. Podświadomość

    2. Hipnoza

    3. NLP Które ze sobą korelują, oddziałują, zazębiają i uzupełniają się, tworząc przy tym mieszankę wybuchową, która odpowiednio zaimplementowana staje się gamechangerem Twojego życia na każdej płaszczyźnie, której tylko zechcesz.

    Dla kogo jest moja książka?

    -Osób, które chcą jedno, a robią drugie

    -Osób, które chcą od życia czegoś więcej

    -Osób, które chcą dowiedzieć się jak mówić, by ich słuchano

    -Sportowców-Biznesmenów

    -Rodziców: ile razy obiecałeś/aś sobie, że nie popełnisz „błędów wychowawczych” swojego rodzica, po czym reagowałeś/aś podobnie jak on w kontekście wychowania swoich dzieci? Zrozuzm „dlaczego”.

    -Psychologów

    -Hipnoterapeutów

    -Coachów

    -Każdego, kto chce sobie na to pozwolić

    38 min
  • Winston Churchill – ODWAGA, która pokonała Hitlera

    Ludzie lubią pomniki. Lubią sobie wziąć postać z historii, wyczyścić ją z wad, ustawić na piedestale i udawać, że to był święty. Problem z tym jest taki, że to bzdura. Prawda jest brudna. Prawda się poci, pije whisky, klnie pod nosem i popełnia błędy.

    I właśnie po to dziś gadamy o facecie, który był daleki od ideału, a jednocześnie w momentach, w których świat wisiał na włosku, potrafił jednym zdaniem rozpalić cały naród. Winston Churchill – “pijak, “hulaka”, człowiek pełen sprzeczności, a zarazem gość, który rozumiał psychologię człowieka lepiej niż połowa współczesnych terapeutów.

    A żebyś wiedział, z kim masz do czynienia – to był facet, który jeszcze jako młodzieniec specjalnie dosiadał białego konia na polu bitwy, żeby wszyscy go widzieli i podziwiali, wiedząc o tym, że jest łatwiejszym celem do trafienia i tak miał to w dupie.. Zero skromności, pełen popis – i dokładnie ta bezczelna pewność siebie towarzyszyła mu całe życie. To był też chłopak, który w młodości trafił do obozu jenieckiego – i zamiast pokornie czekać na wyrok losu, wykorzystał pierwszą okazję, uciekł i nie wiedząc nawet, gdzie jechać, wsiadł do pierwszego lepszego pociągu. Tak wrócił do Anglii. Przypadek? Może. Ale bardziej charakter – instynkt do działania i przekonanie, że kto jak nie on.

    Nie będę tu stawiać pomników. Nie będę robić nudnej lekcji historii. Weźmiemy jego słowa, rozłożymy je na części, sprawdzimy, co naprawdę w nich siedzi – i użyjemy ich jako broni. Bo cytaty Churchilla to nie ozdobniki na tablicy w szkole. To są narzędzia. To są granaty, które można wrzucić w swoje życie, żeby rozwalić stagnację i tchórzostwo.

    A jak skończymy, nie będziesz patrzył na Churchilla jak na brodate zdjęcie w podręczniku. Będziesz patrzył na niego jak na faceta, który siedzi obok Ciebie, nalewa sobie szkocką i mówi: „Słuchaj, życie jest brutalne, świat nie jest sprawiedliwy, ale masz jedno wyjście – nigdy się nie poddawaj i świeć, nawet jeśli jesteś tylko robakiem.”

    Pamiętaj o zastosowaniu pragmatyzmu, bo moje programy i materiały to jeden wielki eklektyzm. Pamiętaj również o tym, że jak należysz do tych nadwrażliwych to wyłącz już, albo w sumie tym bardziej słuchaj..

    To nie będzie łatwe słuchanie. To nie będzie miłe. Ale jeśli szukasz prawdy, która uderza prosto w twarz i zostawia ślad – to…


    „Nigdy się nie poddawaj, nigdy, nigdy, nigdy – w niczym, wielkim lub małym, znaczącym lub małostkowym – nigdy nie poddawaj się, z wyjątkiem spraw honoru i rozsądku.”

    To nie jest cytat, to jest rytm. Słyszysz? „Nigdy, nigdy, nigdy”. To nie jest literacka ozdoba, to jest jak uderzenia młota. To jest jak rozkaz wydawany na froncie. Churchill wiedział, że ludzie zapamiętują proste, mocne formuły – takie, które wchodzą pod skórę i nie chcą wyjść. I właśnie dlatego te słowa brzmią bardziej jak zaklęcie niż zdanie.

    Ale to nie jest upór dla samego uporu. Bo wielu ludzi, kiedy słyszy „nigdy się nie poddawaj”, myśli o ślepym napieraniu w ścianę. O wbijaniu głową w mur, dopóki nie poleci krew. To nie jest o to. Churchill zostawia furtkę – mówi: wyjątek to honor i rozsądek. I to jest cholernie ważne. Bo odwaga bez rozsądku to szaleństwo. A wytrwałość bez honoru to zdrada samego siebie.

    Zobacz, jak to się spina. Wytrwałość to siła, która trzyma Cię na kursie, kiedy wszystko krzyczy: „odpuść”. To moment, w którym organizm mówi „koniec”, a Ty mówisz „jeszcze krok”. Ale jeśli brniesz w coś, co łamie Twój honor, to nie jest wytrwałość – to jest sprzedanie duszy. I jeśli brniesz w coś, co jest kompletnie bez sensu, bez żadnej szansy, to nie jest determinacja – to jest głupota. Churchill to rozumiał. Dlatego ta formuła jest tak precyzyjna: nigdy się nie poddawaj… ale nie kosztem bycia człowiekiem i nie kosztem zdrowego rozsądku.

    I teraz, kiedy słyszysz te słowa, pomyśl o swoim życiu. Ile razy poddałeś się tylko dlatego, że było trudno? Bo bolało. Bo ktoś się śmiał.


    #winstonchurchill #mentality #highperformance


    1 hr 16 min
  • KOBE BRYANT & TIM GROVER - Jak Wygrywać Pomimo Okoliczności

    „Najważniejszą rzeczą, o jakiej dyskutowaliśmy z LeBronem, było to, co sprawia, że ma się mentalność zabójcy. Przyglądał się temu, jak podchodziłem do każdego treningu, a ja bez przerwy rzucałem wyzwanie – jemu i reszcie chłopaków.

    Pamiętam, że w pierwszej połowie jednego z meczów graliśmy beznadziejnie. W przerwie wszedłem do szatni i zapytałem chłopaków – w słowach nie nadających się do powtórzenia publicznie – co wy, do cholery, wyprawiacie. W drugiej połowie LeBron odpowiedział na to we wspaniały sposób – wyszedł na parkiet z nastawieniem na totalną dominację. I potem już zawsze zachowywał się jak przywódca.”


    Mentalność zabójcy pośrednio oznacza oswojenie demona, a szerzej o twoich demonach i jak z nich czerpać mówię w swoim programie “Oswój demona - ujarzmij swoją mroczną stronę”.

    Kobe opowiada o rozmowach z LeBronem. Najważniejsza rzecz, o której gadali, to mentalność zabójcy. Nie technika. Nie forma. Nie to, jak szybko biegasz albo jak wysoko skaczesz. Mentalność zabójcy.

    Zauważ – LeBron patrzył na to, jak Kobe podchodził do każdego treningu. Bez kompromisów, bez odpuszczania. Każdy dzień to było wyzwanie rzucone innym. Kobe mówił wprost: „albo idziecie ze mną na tym poziomie, albo się wypierdalacie”. On sam narzucał standard. I to nie słowami, tylko pracą.

    Jest taka scena – grali słabo, bez życia. W przerwie Kobe wchodzi do szatni i wali prosto z mostu: „co wy, do cholery, wyprawiacie?” Bez cenzury, bez owijania w bawełnę. I co zrobił LeBron? Wyszedł na drugą połowę z nastawieniem na totalną dominację. I od tego momentu zaczął się zachowywać jak lider.

    I tu jest ukryte piękno. Lider nie jest tym, kto opowiada bajki o motywacji. Lider to ten, kto wyciąga z innych coś, czego sami w sobie jeszcze nie widzą. Kobe zmusił LeBrona, żeby odpalił tryb zabójcy. To nie był coaching. To była konfrontacja. Brutalna, bez filtra, dokładnie taka, jakiej trzeba w świecie, gdzie gra toczy się o najwyższą stawkę.

    I teraz zastanów się: ilu ludzi wokół ciebie rzuca ci takie wyzwania? Ilu jest gotowych spojrzeć ci w oczy i powiedzieć: „co ty, kurwa, robisz? Dlaczego grasz poniżej swojego potencjału?”. Większość się boi. Bo nie chcą cię urazić, nie chcą konfliktu. A prawda jest taka, że jeśli nikt cię nie ciśnie, to nigdy nie odkryjesz swojego maksimum.

    Grover mówił: Cleaner nie inspiruje słowami. Cleaner inspiruje standardem. A kiedy trzeba – rozpierdoli cię jednym pytaniem, które cię obnaży. Kobe właśnie taki był. On sprawił, że LeBron – już wtedy wielki – wskoczył na jeszcze wyższy poziom. I od tamtej pory zachowywał się jak przywódca.

    To jest mentalność zabójcy. Albo sam ją masz, albo ktoś ci ją brutalnie odpali. Ale bez tego nigdy nie wejdziesz do tej ligi, o której marzysz.


    „Nigdy nie odczuwałem presji z zewnątrz. Wiedziałem, co chcę osiągnąć, i wiedziałem, jak wiele potrzeba pracy, żeby te cele zrealizować. Wziąłem się więc ostro do roboty i zaufałem sobie.

    Poza tym oczekiwania, które sam miałem wobec siebie, i tak były wyższe od tego, czego mógłby ode mnie oczekiwać ktokolwiek inny.”

    Presja. Słowo, które dla większości ludzi brzmi jak wyrok. „Nie wytrzymam presji, za duże oczekiwania, wszyscy na mnie patrzą…” – znasz to, prawda? Ale Kobe powiedział coś, co rozpierdala to myślenie w pył: „Nigdy nie czułem presji z zewnątrz”.

    Dlaczego? Bo jego własne oczekiwania wobec siebie zawsze były wyższe niż to, czego ktokolwiek mógł od niego żądać. Publiczność? Media? Trener? Kibice? – oni nie byli w stanie narzucić mu poprzeczki wyżej, niż on sam ją sobie ustawił.

    I teraz zobacz – większość ludzi ucieka od presji, Kobe ją wchłaniał. Ale nie wchłaniał tej zewnętrznej, bo ona jest iluzją. Presja z zewnątrz istnieje tylko wtedy, jeśli sam w nią uwierzysz. On nie wierzył. On miał własny, wewnętrzny standard – i to był killer.

    1 hr 17 min
  • Być Jak MIKE TYSON - "Iron Mike" Mentalność BESTII

    „Każdy ma plan, dopóki nie dostanie w pysk.”

    To jest cytat, który powinno się wytatuować na czole wszystkim biznesowym „coachom” od strategii i ludziom, którzy myślą, że życie to Excel. Tyson mówi to w kontekście boksu – bo w ringu każdy przeciwnik ma swoją wizję, taktykę, wyobrażenie o tym, co zrobi. A potem dostaje pierwszy mocny cios i… ta cała architektura myśli rozsypuje się jak domek z kart.

    Weźmy przykład z jego walki z Michaelem Spinksem w 1988 roku. Spinks był niepokonany, mistrz świata wagi półciężkiej i ciężkiej, facet z rekordem 31–0. Wyszedł z planem na dystans, chciał „przetrwać” pierwsze rundy. Tyson potrzebował… 91 sekund, żeby go znokautować. Cały plan Spinksa – cała strategia – skończyła się na pierwszym ciosie w brodę.

    To jest dokładnie to, o czym napisałem w swojej nowej książce, której tytułu jeszcze Ci nie zdradzę: ludzie mają iluzję kontroli. Chcą mieć „plan” na życie, biznes, związek. Ale plan działa tylko w przewidywalnym środowisku. W realu – dostajesz „cios” w formie zdrady, bankructwa, diagnozy od lekarza – i nagle okazuje się, że twoje „ustawki” nie znaczą nic.

    Nietzsche by powiedział: „Ten, kto ma dlaczego, zniesie każde jak.” Ale tylko wtedy, gdy jest gotów to „jak” zmieniać w biegu. Tyson robił to instynktownie – adaptował się w sekundę, bo wiedział, że rzeczywistość to ring, a ring nie czyta twoich notatek.

    Nie zakochuj się w planie. Zakochaj się w adaptacji i procesie. Ludzie, którzy wygrywają, to nie ci, którzy mieli najlepszy plan – to ci, którzy potrafili reagować, gdy plan poszedł się jebać. Jedno z podstawowych założeń NLP mówi jasno: “w każdej sytuacji wygrywa ten, kto jest najbardziej elastyczny.”


    „Nie próbuję zastraszać nikogo przed walką. To nonsens. Zastraszam ludzi, uderzając ich.”

    Ten cytat to esencja Tysona – żadnych gierek, żadnego pieprzenia w mediach, tylko brutalny dowód na ringu. W boksie – i w życiu – większość ludzi próbuje zastraszyć innych słowami. Krzyczą, grożą, próbują pokazać „dominację” gestami, drogimi zegarkami, postami w social media. Tyson miał na to prostą metodę: nie marnuj energii na pierdoły – pokaż, że jesteś groźny w momencie, gdy to ma znaczenie.

    Weźmy jego wejścia na ring. Większość bokserów wchodziła w haftowanych szlafrokach, z muzyką, z pompą. Tyson? Czarne spodenki, czarne buty bez skarpet, ręcznik z dziurą na głowę zamiast szlafroka. Zero blichtru. Zero gadki. Tylko spojrzenie, które mówiło: „Za chwilę zniszczę cię fizycznie i psychicznie”. I to działało – przeciwnicy często byli przegrani, zanim padł pierwszy gong, bo czuli to napięcie jak zwierzyna przed drapieżnikiem.

    To o czym napisałem w swojej najnowszej książce, która niebawem ujrzy światło dzienne – prawdziwa siła nie potrzebuje deklaracji. Nie musisz mówić „jestem groźny” ani „jestem najlepszy”. Wystarczy, że pokażesz to wtedy, gdy sytuacja wymaga działania. W psychologii to jest różnica między signaling (wysyłaniem sygnałów) a proof of work (dowodem pracy). Ludzie z niską pewnością siebie próbują zastraszać sygnałami – markami, tytułami, słowami. Ludzie z prawdziwą mocą po prostu robią swoje, a efekty mówią same za siebie.

    Morita powiedziałby: „Nie skupiaj się na uczuciu, tylko na działaniu.” Tyson wcielał to w życie. On nie musiał czuć się „groźny” – on robił rzeczy, które czyniły go groźnym.I to jest lekcja dla każdego: nigdy nie próbuj przekonywać ludzi, że jesteś niebezpieczny. Spraw, by to odkryli sami – wtedy będzie za późno, by mogli się przygotować.


    „Kiedy walczę z kimś, chcę złamać jego wolę. Chcę zabrać jego męskość. Chcę wyrwać mu serce i pokazać je jemu.”

    To już nie jest sportowa gadka. To jest wojna. Tyson wprost mówi, że nie chodzi o punkty, o sędziów, o statystyki. Chodzi o unicestwienie przeciwnika w jego własnej głowie.On rozumiał coś, czego większość ludzi nie chce przyjąć do wiadomości – że prawdziwa walka zaczyna się i kończy w psychice. Złamać człowieka to znaczy sprawić, że on sam przestanie wierzyć, że może wygrać.

    1 hr 1 min
  • Skąd Bierze Się NADMIERNA CHĘĆ KONTROLI Rzeczy Zewnętrznych

    Dlaczego chcesz kontrolować to, na co nie masz realnego wpływu?Skąd chęć kontrolowania otoczenia, okoliczności i tego, co nie zależy od Ciebie?Dlaczego nie możesz kontrolować sam siebie, a chcesz kontrolować innych?🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/🔴Współpraca ze mną:https://www.oproblemachinaczej.pl/wspolpraca/🔴Sklep:https://www.oproblemachinaczej.pl/sklep🔴Wpadaj na sociale i bądź na bieżąco :https://www.facebook.com/oproblemachinaczejhttps://www.instagram.com/oproblemachinaczej/

    8 min
  • Skąd Bierze Się NADMIERNA CHĘĆ KONTROLI Rzeczy Zewnętrznych

    Dlaczego chcesz kontrolować to, na co nie masz realnego wpływu?Skąd chęć kontrolowania otoczenia, okoliczności i tego, co nie zależy od Ciebie?Dlaczego nie możesz kontrolować sam siebie, a chcesz kontrolować innych?🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/🔴Współpraca ze mną:https://www.oproblemachinaczej.pl/wspolpraca/🔴Sklep:https://www.oproblemachinaczej.pl/sklep🔴Wpadaj na sociale i bądź na bieżąco :https://www.facebook.com/oproblemachinaczejhttps://www.instagram.com/oproblemachinaczej/

    8 min
  • Czego Lekarz Ci Nie Powie o SSRI i Antydepresantach - prawda o "uzależnieniu"

    🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/SSRI i inne antydepresanty/leki psychotropowe "nie uzależniają", ale czy to cała prawda?Często od lekarzy i specjalistów można usłyszeć, że "ta nowa generacja nie uzależnia", i owszem.. Być może chemicznie nie, ale poza chemią i innymi czynnikami, mamy jeszcze WARUNKOWANIE, a co za tym idzie - schematy i przekonania z którymi i w których "działamy".Jak wygląda ten mechanizm w kontekście behawioralnym i psychicznym? Odpowiedzi znajdziesz w tym wideo.🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/🔴Współpraca ze mną:https://www.oproblemachinaczej.pl/wspolpraca/🔴Sklep:https://www.oproblemachinaczej.pl/sklep🔴Wpadaj na sociale i bądź na bieżąco :https://www.facebook.com/oproblemachinaczejhttps://www.instagram.com/oproblemachinaczej/

    20 min
  • Czego Lekarz Ci Nie Powie o SSRI i Antydepresantach - prawda o "uzależnieniu"

    🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/SSRI i inne antydepresanty/leki psychotropowe "nie uzależniają", ale czy to cała prawda?Często od lekarzy i specjalistów można usłyszeć, że "ta nowa generacja nie uzależnia", i owszem.. Być może chemicznie nie, ale poza chemią i innymi czynnikami, mamy jeszcze WARUNKOWANIE, a co za tym idzie - schematy i przekonania z którymi i w których "działamy".Jak wygląda ten mechanizm w kontekście behawioralnym i psychicznym? Odpowiedzi znajdziesz w tym wideo.🔴Certyfikowany Kurs: HIPNOZA I NLP W PRATKYCE 27-28 września🔴https://www.oproblemachinaczej.pl/kurs/🔴Współpraca ze mną:https://www.oproblemachinaczej.pl/wspolpraca/🔴Sklep:https://www.oproblemachinaczej.pl/sklep🔴Wpadaj na sociale i bądź na bieżąco :https://www.facebook.com/oproblemachinaczejhttps://www.instagram.com/oproblemachinaczej/

    20 min

About Bartłomiej Florek - O Problemach Inaczej

From the publisher's feed

Pomagam sprawić, że to, co czujesz, przestaje kolidować z tym, czego pragniesz i potrzebujesz.