Ponad 200 osób przyszło na konsultacje społeczne w tej sprawie. Ludzie zebrani w Małej Nieszawce głośno wyrazili kategoryczny sprzeciw wobec obu wariantów trasy przebiegającej przez środek miejscowości. W spontanicznym głosowaniu niemal wszyscy obecni opowiedzieli się przeciwko inwestycji.
- To jest nasza miejscowość, to jest nasza ziemia, to jest nasze mieszkanie i mamy prawo protestować.
- Nikt się z nami nie liczy. Nikt.
- Nie padły odpowiedzi na zadawane pytania, główne pytania, które interesowały mieszkańców.
- Absolutnie to nie są konsultacje, to przedstawienie nam wariantów, co do których myślę, że już zapadła decyzja. I nasze krzyki, protesty i nasze emocje są tylko dlatego, że to nie jest konsultacja - tylko informacja.
- Do tego stopnia jesteśmy zdeterminowani, że będziemy robić blokady, i to niejedną - tak mówili uczestnicy spotkania.
- Mówiłam, że będzie taki odbiór, bo jestem z tej gminy, mieszkam tutaj ponad 25 lat i spotykam się z mieszkańcami - komentowała Katarzyna Streich, wójt gminy Wielka Nieszawka.
- Bardzo często…