
Sign up to save your podcasts
Or


Do zdarzenia doszło w Grabkowie w powiecie włocławskim.
Autem jechał tylko kierowca, trafił do szpitala.Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych po zuchwałej kradzieży na szkodę 78-letniego mieszkańca powiatu aleksandrowskiego. Do zdarzenia doszło przy dworcu PKS w Aleksandrowie Kujawskim. Straty wyceniono na ponad 1000 złotych.
Do zdarzenia doszło w środę (8 lipca) około godziny 11.00. Jak informuje aleksandrowska policja, 78-latek stał obok swojej torby, gdy nagle podbiegł do niego mężczyzna i wykorzystując moment zaskoczenia, zabrał jego własność.W związku ze zbliżającym się Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzonym 11 lipca, w Delegaturze IPN w Bydgoszczy odbył się wykład prof. Mirosława Szumiły pt. „Zbrodnia Wołyńska. Dlaczego ukraińscy nacjonaliści mordowali Polaków?”.
- Ideologia radykalnego nacjonalizmu ukraińskiego rozwijała się już w okresie międzywojennym, kiedy Ukraińcy byli mniejszością w II Rzeczypospolitej. Czuli się dyskryminowani, chcieli walczyć o niepodległość (przeciwko Polsce też) radykalnymi i na początku terrorystycznymi, potem zbrodniczymi metodami. I właśnie ta ideologia radykalnego nacjonalizmu doprowadziła do ludobójstwa - mówi prof. Mirosław Szumiło.Silny wiatr doprowadził do zawalenia bocianiego gniazda w Sumowie w gminie Zbiczno. Na ziemię spadły trzy młode bociany. Dzięki szybkiej akcji strażaków i samorządowców udało się odbudować gniazdo i bezpiecznie umieścić w nim pisklęta.
Do zdarzenia doszło w środę w Sumowie w gminie Zbiczno w powiecie brodnickim. Akcję ratunkową zainicjował tamtejszy urząd gminy. W działania zaangażowali się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zbicznie oraz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brodnicy. Ratownikom udało się naprawić uszkodzoną konstrukcję, odtworzyć gniazdo i ponownie umieścić w nim wszystkie trzy pisklęta.Przez gigantyczną karę nałożoną po kontroli NFZ i zajęcie kont przez komornika szpital w Mogilnie nie ma pieniędzy na lipcowe pensje dla personelu.
Chodzi o wyprowadzanie milionów złotych przez zewnętrzną spółkę neurochirurgów.Jak przekazał Polskiemu Radiu PiK rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy dopatrzono się m.in. nieprawidłowości w działaniach Gminnego Zakładu Komunalnego w Żołędowie.
Woda z podwyższoną zawartością ołowiu przez ponad dwa miesiące miała docierać do mieszkańców podbydgoskich miejscowości: Żołędowo, Maksymilianowo i Wilcze.Lekarze z Centrum Onkologii w Bydgoszczy w 2025 roku wykonali prawie 1200 takich zabiegów z wykorzystaniem robotów. Co więcej - ten szpital jako pierwszy w Polsce przekroczył poziom tysiąca operacji robotycznych w ciągu roku.
Centrum Onkologii w Bydgoszczy krajowym liderem pod względem liczby operacji robotycznych - wynika z ogólnopolskiego raportu.Ewakuowano mieszkańców kamienicy przy ul. Sienkiewicza w Bydgoszczy. Na miejscu pracują strażacy, m.in. ratownicy z Chełmży wyspecjalizowani w działaniach związanych z uszkodzonymi budowlami.
Podczas prac budowlanych doszło do osunięcia fragmentu ściany kamienicy przy ul. Sienkiewicza w Bydgoszczy. Ze względu na ryzyko zawalenia większej części obiektu, podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców, w sumie dziewięciu osób (pozostałych mieszkańców nie było w czasie zdarzenia w domach). Na miejscu działania prowadzą służby, m.in. strażacy.- Szpital w Mogilnie nie ma pieniędzy na wypłaty - powiedział Polskiemu Radiu PiK starosta mogileński Tomasz Krzesiński. To pokłosie afery ze spółką neurochirurgów w roli głównej. W czwartek odbyła się konferencja z udziałem włodarza.
Starosta Tomasz Krzesiński mówi wprost - sytuacja jest bardzo trudna. Poinformował, że najpewniej w poniedziałek w sprawie szpitala w Mogilnie zwołana zostanie sesja nadzwyczajna, by, jak tłumaczy, „utrzymać płynność finansową placówki i żeby można było płacić wynagrodzenie pracownikom”. - Na tę chwilę chodzi o kwotę ponad pół miliona złotych. Myślę, że wprowadzimy dalsze działania restrukturyzacyjne, które pozwolą nam więcej pieniędzy szpitalowi nie pożyczać - dodał Tomasz Krzesiński.Gorąco przed siedzibą inowrocławskich Kopalń „Solino”. Kiedy były szef Orlenu Daniel Obajtek usiłował wejść na teren zakładu, został odepchnięty przez szefa kopalń soli Wojciecha Kotlarka.
Po zakończonej konferencji prasowej były szef Orlenu usiłował wejść na teren IKS „Solino”, bo jak wcześniej zapowiedział chciał dołączyć do protestujących ze związku NSZZ „Solidarność” Inowrocławskich Kopalni Soli. Po przekroczeniu tak zwanej barierki drogę zastawił mu obecny szef IKS „Solino” Wojciech Kotlarek.From the publisher's feed