
Sign up to save your podcasts
Or


„Operacja Hellfire" - pod tym kryptonimem kryje się policyjne uderzenie w przestępczość pedofilską. Akcja trwała dwa tygodnie. Bilans? 123 zatrzymania, ponad 330 tys. plików z zabronionymi treściami, 95 osób usłyszało zarzuty, a 47 osób trafiło tymczasowo do aresztu. Wśród nich m.in. pedagog i brat, który filmował siostrę.
W ogólnopolską operację „Hellfire” włączyli się również policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału dw. z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, a także Wydziału Informatyki Śledczej Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości namierzyli mieszkańca Pakości, który był zamieszany w proceder rozpowszechniania pornografii dziecięcej.To najważniejsze w tym roku w Polsce spotkanie poświęcone chorobom układu oddechowego - w Bydgoszczy rozpoczął się Zjazd Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
O najważniejszych wyzwaniach 39. zjazdu powiedziała nam profesor Katarzyna Górska, członkini komitetu organizacyjnego:Administracja cyfrowa był tematem spotkania w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Dzięki pilotażowemu programowi, w mieście można płacić elektronicznie m.in. podatek od nieruchomości.
Z usług ePłatności, pozwalających na regulowanie urzędowych zobowiązań finansowych przez aplikację mObywatel, korzysta 221 samorządów - poinformowało w środę Ministerstwo Cyfryzacji. Z danych resortu wynika, że w kraju zrealizowano ponad 1,1 mln transakcji, a ich wartość wyniosła prawie 105 mln zł.Do zdarzenia doszło na 212 kilometrze DK 15 przed godz. 18:00. Dwie osoby zostały poszkodowane.
11 osób podejrzanych o dokonanie szeregu oszustw ubezpieczeniowych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Bydgoszczy.
Grupa przestępcza wyłudzała odszkodowania komunikacyjne, pozorując kolizje drogowe. Wśród podejrzanych jest trzech pracowników towarzystw ubezpieczeniowych, a także osoba kierująca grupą. Rekordową liczbę zarzutów, bo dotyczących aż 30 przestępstw, przedstawiono 43-letniemu Łukaszowi W.11 osób podejrzanych o dokonanie szeregu oszustw ubezpieczeniowych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Bydgoszczy. Grupa działała głównie w Kujawsko-Pomorskiem.
Grupa przestępcza wyłudzała odszkodowania komunikacyjne, pozorując kolizje drogowe. Wśród podejrzanych jest trzech pracowników towarzystw ubezpieczeniowych, a także osoba kierująca grupą. Rekordową liczbę zarzutów, bo dotyczących aż 30 przestępstw, przedstawiono 43-letniemu Łukaszowi W.Gigantyczne, 10-metrowe drzewo genealogiczne jest jedną z prac nagrodzonych w konkursie bydgoskiego Archiwum Państwowego pt. „Bez korzeni nie zakwitniesz”. Z kolei szóstoklasista zrobił makietę domu z pokojami z różnych epok i zdjęciami rodzinnymi na ścianach. Zaskoczeniom nie było końca. Była to wojewódzka część konkursu.
Nagrodę otrzymał m.in. Szymon Wojtasiak z Jeżewa, który rozpisał na wielkim kartonie nazwiska członków swojej rodziny po mieczu aż do dziewiątego pokolenia wstecz.Władze szpitala w Aleksandrowie Kujawskim nie wykluczają złożenia odwołania ws. wyników kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia - ustalił reporter Polskiego Radia PiK. Na lecznicę nałożono ponad 134 tys. zł kary. Zaczęło się od zabiegu wykonanego u syna senatora Krzysztofa Lenza.
Z ustaleń NFZ wynika, że szpital w dniu 15 marca „nie zapewnił całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii".Ponad 3 800 osób w Toruniu i niespełna półtora tysiąca we Włocławku – tylu nietrzeźwych trafiło na izby wytrzeźwień przed rokiem.
To jedyne takie placówki w regionie - po zamknięciu tych w Bydgoszczy i Grudziądzu - więc zajmują się też osobami z okolicznych gmin, ale nietrzeźwi często trafiają również do szpitali lub policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.- Oferta w przedstawionej nam formule jest nie do przyjęcia - powiedział reporterce PR PiK prof. Bernard Mendlik, rektor UKW. Wcześniej podobną decyzję podjęły Politechnika Bydgoska oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przypomnijmy: chodzi o środki unijne przeznaczone na rozwój nauki i innowacji.
- Propozycja jest taka, by 60% środków „wpłynęło” z Urzędu Marszałkowskiego, ale 40% ma być wkładem własnym uniwersytetów czy danej uczelni. I to jest pierwszy punkt, który dzisiaj - w określonej sytuacji finansowej wszystkich nas w Kujawsko-Pomorskiem – jest propozycją, można powiedzieć, nieciekawą - ocenia prof. Bernard Mendlik, rektor UKW.From the publisher's feed