Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Jakie są pilne potrzeby onkologii dziecięcej? Prof. Jan Styczyński mówi, na co należałoby wydać 250 milionów złotych

    Prof. Jan Styczyński, kierownik Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Szpitala im. Jurasza oraz krajowy konsultant w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej uważa, że ponad ćwierć miliona złotych, które zebrał na swoim streamie Łatwogang, należałoby wydać w trzech obszarach.

    Rzecz jasna, chodzi o potrzeby onkologii dziecięcej. - Po pierwsze pomyślałbym o tym, jakie są potrzeby inwestycyjne lokalowe w poszczególnych klinikach - mówi lekarz.

    Prof. Jan Styczyński wspomniał też o ulepszeniu diagnostyki w zakresie leczenia nowotworów u dzieci. - Nowoczesna diagnostyka na poziomie światowym w onkologii dziecięcej i nie tylko to jest przede wszystkim dokładna diagnostyka histopatologiczna z weryfikacją i diagnostyka molekularna - dodaje.

    Jako trzecią pilną potrzebę lekarz wskazał przeznaczenie pieniędzy na innowacyjne terapie, które nie są refundowane przez NFZ.

    Na nowotwory zapada w Polsce od około 1100 do 1200 dzieci rocznie.
    0 min
  • Uciekał samochodem przed policją. Padły strzały. Są zarzuty

    Do zdarzenia doszło w czwartek (23.04.) na jednym z inowrocławskich skwerów. Policjant oddał strzały w kierunku uciekającego samochodu po próbie jego kradzieży.

    29-letni kierowca, który podczas policyjnej interwencji wykonywał autem niebezpieczne manewry, usłyszał już zarzuty. Są to naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji podczas wykonywania obowiązków służbowych, zmuszenia go do zaniechania prawnej czynności służbowej, a także spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu policjanta.
    29-latek został objęty dozorem policyjnym.
    0 min
  • Śladami Jana Pawła II po Borach Tucholskich: Gródek i Leosia [zdjęcia]

    „Turystyczna majówka" jest Tematem Tygodnia w Polskim Radiu PiK. Prezentujemy urokliwe i mniej znane miejsca w regionie, które warte są odwiedzenia.

    Na początek zapraszamy na wycieczkę do Gródka i Leosi w Borach Tucholskich. 70 Lat temu w 1956 roku wypoczywał tam i pływał kajakiem papież Jan Paweł II, wtedy jeszcze jako ks. Karol Wojtyła. Podróż jego śladami po Borach Tucholskich rozpoczyna się nad zalewem w Gródku.
    - Tutaj był jego pierwszy postój. Odprawił mszę na kajakach, mówi się też o uzdrowieniu jednej z mieszkanek Gródka, a później spłynął 2 km dalej do Leosi - opowiada Hubert Lemańczyk, emerytowany leśniczy. - Są zdjęcia z tego postoju. Na pamiątkę jego pobytu tworzyliśmy tam Łączkę Papieską. Powstały dwie wiaty, ławki i miejsce pamięci. Można sobie tam usiąść. To piękny i urokliwy zakątek.
    W pobliżu natrafimy również na przyczółki prawie 120-letniego mostu, kładkę przez rzekę oraz olbrzymi most kolejowy nad Wdą.
    0 min
  • Pięć osób, w tym dziecko i kobieta w ciąży w szpitalu po wypadku w powiecie włocławskim. Znamy przyczyny

    Do groźnego wypadku z udziałem dwóch osobówek doszło w Rabinowie w powiecie włocławskim. Łącznie podróżowało pięć osób i wszystkie, w tym dziecko i kobieta w ciąży, trafiły do szpitala. PR PiK poznało wstępne przyczyny tego incydentu.

    Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 14:00. Na miejscu zdarzenia interweniowały trzy zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    PR PiK dotarło do wstępnych przyczyn wypadku. - Kierująca jednym z pojazdów, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpiła pierwszeństwa hyundaiowi - mówi młodszy aspirant Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.

    W tym momencie nie jest znany stan zdrowia poszkodowanych osób.
    0 min
  • Kto strzelał z broni pod Kruszwicą? W sprawę zaangażowała się Żandarmeria Wojskowa [nowe fakty]

    Mamy nowe informacje w sprawie sobotnich (25.04) strzałów w Sławsku Wielkim. W związku z tym wydarzeniem zatrzymano 49-letniego mężczyznę.

    Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK śledztwo w tej sprawie przejmuje już Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu, która najprawdopodobniej będzie wnioskować o areszt tymczasowy dla 49-latka. Mężczyzna ma jeszcze dziś (27.04.), najpóźniej jutro usłyszeć zarzuty.
    Przypomnijmy - do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 49-letni mężczyzna, przebywając na terenie swojej posesji, miał oddać strzał w stronę pojazdu kierowanego przez 47-latka. W czasie przeszukania mieszkania mężczyzny, funkcjonariusze zabezpieczyli sześć jednostek broni oraz jedną broń czarnoprochową. Strzelający miał pozwolenie na broń.
    W sprawę zaangażowała się również Żandarmeria Wojskowa. Dlaczego? Z nieoficjalnych informacji PR PiK wynika, że strzelający 49-latek to czynny pracownik wojska, a 47-latek, do którego strzelano, to emerytowany wojskowy.
    0 min
  • Zarzut zabójstwa męża dla 27-latki spod Grudziądza. Kobieta była pod wpływem alkoholu

    Wracamy do tragedii w podgrudziądzkiej Grucie, gdzie w niedzielę (26.04.) od ciosu nożem zginął mężczyzna.

    Zarzut zabójstwa męża usłyszała 27-letnia Anna H. - dowiedział się reporter Polskiego Radia PiK. Zdarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę (25-26.04.) w jednym z domów w Grucie niedaleko Grudziądza.
    - Doszło tam do ugodzenia nożem mężczyzny w jego mieszkaniu - mówi prokurator Magdalena Chodyna. - 27-letnia Anna H. została zatrzymana jeszcze na miejscu zdarzenia. Sekcja zwłok wykazała, że do zgonu jej męża doszło w wyniku odniesionej przez niego jednej rany kłutej, która spowodowała wstrząs hipowolemiczny.
    Kobiecie postawiony zarzut pozbawienia życia 28-letniego mężczyzny. W chwili zdarzenia była pod wpływem alkoholu. Prokurator będzie wnioskował o tymczasowy areszt.
    0 min
  • Wypadek na placu budowy w Płużnicy. Mężczyzna spadł z rusztowania

    Ranny 33-latek został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

    - Do poważnego wypadku doszło w Płużnicy - informuje st. asp. Krzysztof Świerczyński, rzecznik wąbrzeskich policjantów. - Podczas remontu budynku na ziemię spadł jeden z pracowników. Doznał obrażeń i został zabrany przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Grudziądzu.
    Na miejscu zdarzenia wciąż działają policjanci z Wąbrzeźna pod nadzorem prokuratury.
    Jako pierwsza o wypadku poinformowała TVP3 Bydgoszcz.
    0 min
  • Kierowca był pijany, a pasażer miał przy sobie narkotyki i był poszukiwany

    W ramach akcji „Bezpieczna dyskoteka" policjanci z Aleksandrowa Kujawskiego sprawdzali w niedzielę (26.04) trzeźwość kierowców.

    Około godz. 5 nad ranem zatrzymali samochód marki Seat. Kierujący nim 27-latek, miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach 38-letniego pasażera okazało się, że jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Policjanci znaleźli przy nim marihuanę.
    Kierowca stracił już prawo jazdy, a za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Drugi z mężczyzn trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 14 miesięcy. Usłyszał już zarzuty posiadania narkotyków.
    0 min
  • Potrącenie rowerzystki w bydgoskim Fordonie. Kobietę przewieziono do szpitala

    Policja ustala okoliczności porannego zdarzenia, do którego doszło po godz. 7 na skrzyżowaniu ul. Akademickiej i ul. Rejewskiego.

    - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 40-letni kierujący Volkswagenem podczas zmiany kierunku jazdy, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo przejeżdżającej przez przejazd 47-letniej rowerzystce - mówi sierż. sztab. Jakub Skrzypek, rzecznik bydgoskich policjantów.
    Kobieta została przewieziona do szpitala na badania. Kierowca był trzeźwy.
    0 min
  • „Żeby wychować czwórkę dzieci, potrzebna jest sieć przyjaciół” mówi mama Emmy, Nadii, Bruna i Noego

    Jak się żyje w wielodzietnej rodzinie – pytamy Justynę Gorce-Bałut – szefową koła bydgoskiego Związku Dużych Rodzin Trzy Plus oraz jej męża Nicolasa.

    Polsko-francuskie małżeństwo wychowuje czwórkę dzieci: 18-letnią Emmę, 16-letnią Nadię, 12-letniego Bruna i trzyletniego Noego.

    - Pamiętam czas, kiedy miałam troje małych dzieci: mieściły się w jednej wannie - jednocześnie - opowiada Justyna Gorce-Bałut. - Wszystko działo się jakby hurtowo, w tym samym czasie. Teraz mamy rodzinę, gdzie jest czworo dzieci z ogromną różnicą wieku. Starsze córki bywają brane za matki najmłodszego syna. To też szalenie wygodne, bo dzieci są niezwykle miłe, współpracujące, mogę je poprosić o opiekę nad bratem, gdy muszę wyjść wieczorem. Na co dzień nie jest łatwo, zwłaszcza, gdy dochodzi praca zawodowa. Trzeba mieć sieć przyjaciół, jeśli się nie ma blisko rodziny, bo żeby wychować kilkoro dzieci, potrzebne są osoby, na których można polegać. Duża rodzina to też dużo gotowania, dużo jedzenia, dużo prania, to…
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK