
Sign up to save your podcasts
Or


W Borach Tucholskich trwały poszukiwania miejsca pochówku bohatera - Franciszka Piątkowskiego, zamordowanego w październiku 1939 roku przez Niemców. W sobotę po południu w lesie odnaleziono szczątki i list w butelce. Nasz reporter Marcin Doliński był na miejscu i zna szczegóły.
- Udało się, jest to nasz wielki sukces, ale też i sukces rodzin, które czekają na tych zamordowanych, ponieważ nikt nie może domknąć swojej historii, nikt nie może postawić kropki nad „i”, jeżeli tego swojego bliskiego nie pochowa, jeżeli nie będzie miał go na cmentarzu - mówi Marcin Sochoń, wiceprezes Stowarzyszenia Wizna 1939. - Będziemy badać, czy to jest Franciszek, czy nie. Będziemy badać, kto to jest w ogóle, bo to też jest nasz obowiązek, żeby po pierwsze to odnaleźć, a po drugie wykonać badania.Jak przekazali PR PiK strażacy z KW PSP Toruń, ogień objął około 1200 metrów ściółki leśnej. Około godziny 17:00 pożar był już opanowany. Na miejscu pracowało 7 strażackich zastępów i samolot gaśniczy.
Strażacy opanowali pożar ściółki leśnej, który wybuchł w sobotę po południu przy drodze ekspresowej S10 w pobliżu węzła w Stryszku koło Bydgoszczy. W akcji gaśniczej wzięły udział dwa samoloty - poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. Pożar został opanowany, ale dogaszenie ognia potrwa jeszcze kilka godzin.Internetowy wpis rekonstruktora historycznego z Torunia pod lupą policji. Komentarz dotyczył śmierci posła Łukasza Litewki, który zginął w wypadku. W poście pojawiły się sformułowania uznane przez wielu internautów za obraźliwe i nieakceptowalne w kontekście tragedii. Wpis wywołał falę krytyki w sieci. Jak się dowiedziało Polskie Radio PiK, policja wszczęła dochodzenie.
- Policjanci przyjęli zawiadomienie na temat komentarza umieszczonego na jednym z portali społecznościowych w przestrzeni internetowej. Aktualnie w tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku artykułu 257 Kodeksu Karnego, czyli mowy nienawiściPokaz „Historyczna codzienność" zorganizowano w z okazji 24. Festiwalu Nauki i Sztuki. Było na nim mnóstwo historycznych rekonstrukcji. To jedna z blisko 150 festiwalowych propozycji.
– Rekonstruuję średniowieczną trędowatą – mówiła jedna z uczestniczek historycznej prezentacji. – Osobę zapomnianą przez Boga i ludzi. Trąd w średniowieczu był jedną z najbardziej marginalizowanych chorób. Trędowaci nie mieli wstępu do miasta. Mieszkali w specjalnych koloniach zwanych leprozoriami. Byli przeganiani, obrzucani wszystkim, czym się dało. Trąd miał być karą za grzechy...Zabrali worki, rękawiczki i ruszyli nad rzekę. W Inowrocławiu przy przystani kajakowo -żeglarskiej ZHR odbyła się wiosenna akcja sprzątania Noteć. Kilkudziesięciu harcerzy i mieszkańców znów zebrało górę śmieci.
- Mamy znak drogowy i dwie takie olbrzymie opony, plus jeszcze jakąś rurę znalazłyśmy – mega dużą...Chcą, by rządzący ich słuchali, ale przede wszystkim, by wdrażali ich pomysły w życie - w Bydgoszczy obraduje Parlament Młodych Rzeczpospolitej Polskiej. Hasło przewodnie spotkania w Urzędzie Wojewódzkim to kryzys demograficzny i wyludnianie małych miast.
Młodzi dyskutują nad tym, jak kształtować politykę rodzinną i społeczną, by zatrzymać ten proces.W sobotę około godz. 12:00, na 292. kilometrze drogi krajowej nr 10 doszło do zdarzenia drogowego, w którym zderzyły się dwa samochody osobowe. Pojazdami podróżowały trzy osoby, w tym 8-letnie dziecko.
Jako pierwsi na miejsce przybyli strażacy z Solca Kujawskiego, którzy zabezpieczyli teren oraz zajęli się dzieckiem.Kilkanaście zastępów strażaków walczyło z pożarem lasu we Włocławku. Ogniem objęte zostało niemal półtora hektara poszycia leśnego. Mogło dojść do podpalenia.
- Na miejscu mieliśmy 13 samochodów strażackich i oczywiście jednostki lotniczej Straży Pożarnej. Spaliło się około 1,4 hektara poszycia leśnego - przekazał PR PiK bryg. Mariusz Bladoszewski, rzecznik włocławskich strażaków.Franciszek Piątkowski to lokalny bohater, mieszkaniec Belna w gminie Jeżewo. Został zamordowany przez Niemców w październiku 1939 roku. Trwają poszukiwania miejsca jego pochówku. Z uczestnikami akcji spotkał się w lesie Marcin Doliński, reporter Polskiego Radia PiK.
- 17 października 1939 roku do rodzinnego domu Piątkowskich przyszedł niemiecki oprawca i zabrał Franciszka w głąb lasu w Belnie i tam wykonał na nim egzekucję - mówi Danuta Chodur-Eszer. - Franciszek był lokalnym bohaterem. On zginął dla nas po to, abyśmy my mogli żyć.Franciszek Piątkowski to lokalny bohater, mieszkaniec Belna w gminie Jeżewo. Został zamordowany przez Niemców w październiku 1939 roku. Trwają poszukiwania miejsca jego pochówku. Z uczestnikami akcji spotkał się w lesie Marcin Doliński, reporter Polskiego Radia PiK.
- 17 października 1939 roku do rodzinnego domu Piątkowskich przyszedł niemiecki oprawca i zabrał Franciszka w głąb lasu w Belnie i tam wykonał na nim egzekucję - mówi Danuta Chodur-Eszer. - Franciszek był lokalnym bohaterem. On zginął dla nas po to, abyśmy my mogli żyć.From the publisher's feed