
Sign up to save your podcasts
Or


W naszym województwie, jak podaje Narodowy Fundusz Zdrowia, w 2025 roku nie odbyło się aż 95 tysięcy wizyt. Pacjenci najczęściej zapominają, że powinni poinformować o swojej rezygnacji. I tak blokuje się miejsce dla kolejnej osoby. Kolejki do przychodni to „Temat Tygodnia" w Polskim Radiu PiK.
- Od stycznia do kwietnia tego roku mieliśmy zaplanowane 6042 wizyty, z których anulowano 1726 - mówi lekarz Krzysztof Wasiak, koordynator Centrum Zdrowia Psychicznego Empatia w Świeciu. - To bardzo dużo, to ponad 25% wizyt, przy czym około 40% pacjentów nie informuje o tym, że nie przyjdzie na wizytę, co powoduje blokowanie kolejki. Gdyby była wiedza, że pacjent nie dotrze, można by było przyspieszyć przyjęcie kogoś innego. Jest to rosnący wskaźnik w skali kraju. Problemem są także pacjenci, którzy potwierdzają przyjście na wizytę, natomiast się na niej nie zjawiają, bo takie sytuacje również mają miejsce.Na miejscu pracuje 11 strażackich jednostek. Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna zaprószenia ognia.
Nie ma poszkodowanych. Więcej informacji wkrótce.To pytanie wciąż wraca po uchyleniu pierwszego kluczowego dla planowanej inwestycji rozstrzygnięcia. Przypomnijmy: orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uchylona została decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy. To postanowienie wójta Nowej Wsi Wielkiej zaskarżyły 3 lata temu organizacje ekologiczne. Chodziło im m.in. o to, że nie powinien go wydawać wójt, tylko Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
- Ten wyrok mnie trochę zaskoczył, bo Emilianowo jest tam bardzo potrzebne, potrzebne jest do rozwoju regionu - mówi wójt Nowej Wsi Wielkiej Zbigniew Wiśniewski.Jedna osoba została poszkodowana. Występują utrudnienia w ruchu. Na miejscu pracują m.in. dwa zastępy strażaków.
W poniedziałek przed południem doszło tam do zderzenia dwóch aut. Na miejscu pracowały m.in. dwa zastępy strażaków. Były utrudnienia w ruchu, ale obecnie nie ma już żadnych zatorów.
Znamy ustalenia policji po kolizji na Rondzie Jagiellonów w Bydgoszczy. Wiadomo, że starszy mężczyzna jadący oplem, wjeżdżał na rondo od strony ulicy Jagiellońskiej.Wybryk nastolatka policjanci zauważyli na drodze publicznej w Świerkocinie. Dzięki szybkiej interwencji mundurowych przerwano niebezpieczny manewr, który mógł doprowadzić do poważnego zagrożenia w ruchu drogowym.
W wyniku podjętych działań 14-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące. To jednak nie koniec konsekwencji – za swoje zachowanie odpowie przed sądem rodzinnym, który podejmie decyzję o dalszych środkach wychowawczych.Trwają prace konserwacyjne przy tężni numer 1 od strony Parku Tężniowego w Ciechocinku. To jeden z elementów przygotowań do zbliżającego się sezonu turystycznego.
- Staramy się, aby w jak najmniejszym stopniu powodować uciążliwości dla turystów. Blisko 90 proc. obszaru tężni będzie dostępne. Wygrodzone są jedynie miejsca, gdzie trwają prace - mówi Bartosz Mińkowski, specjalista do spraw jakości w Uzdrowisku Ciechocinek.Bydgoska policja pod prokuratorskim nadzorem prowadzi śledztwo w sprawie ataku z użyciem broni palnej na mieszkanie położone przy ul. Beskidzkiej Bydgoszczy.
O ostrzale organy ścigania zostały powiadomione przez pokrzywdzoną, która w tym czasie była w domu.Rejsy po Brdzie rozpoczną się w maju, jednak już rozpoczęła się sprzedaż biletów. W tym roku na szlak nie wypłynie jeden z dwóch „Słoneczników", któremu wygasło tzw. świadectwo zdolność żeglugowej. Jego ponowne uzyskanie wiąże się z koniecznością modernizacji, która byłaby już zbyt kosztowna. Na szczęście jest jeszcze jednostka MS Bydgoszcz.
Do wyboru będą w tym roku dwie trasy ze startem i metą przy Rybim Rynku. Podobnie jak w poprzednim sezonie, nie będzie można wsiadać i wysiadać na przystanku przy hotelu Słoneczny Młyn, gdzie statek będzie zawracał.Co zdecydowało o takim, a nie innym rozstrzygnięciu w wyborach parlamentarnych na Węgrzech? Mówił o tym w „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK dr hab. Miklós Mitrovits z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Rozmawiał z nim Maciej Wilkowski.
- Szczerze mówiąc, liczyłem na taki wynik i na taką wysoką frekwencję, ale oczywiście trudno było sobie wyobrazić, że to się uda - mówił w studiu Polskiego Radia PiK, dr hab. Miklós Mitrovits z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.From the publisher's feed