
Sign up to save your podcasts
Or


Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież paliwa z ciągnika. Naraził właściciela na kilkutysięczne straty.
Pracownik jednej z firm w Dobrem pod Radziejowem włamał się do zakładu, w którym pracował. Rozwiercił zbiornik paliwa w dużym ciągniku i ukradł 170 litrów oleju napędowego. Szybko został zatrzymany. Odpowie za kradzież z włamaniem i musi pokryć straty. A te są spore. Wartość skradzionego paliwa to nieco ponad tysiąc złotych. Natomiast cena zniszczonego zbiornika paliwa jest kilkukrotnie większa. Za takie przestępstwo grozi do 10 lat więzienia.Straty mogą być duże, bo spalił się sprzęt gospodarczy przechowywany w oborze.
Ogień szybko się rozwijał, na miejsce wysłano 15 zastępów straży pożarnej. Około godz. 20. sytuacja w Wołuszewie była już pod kontrolą. Niektóre wozy mogły wrócić do baz, ale na miejscu wciąż pracowali ratownicy z 8 zastępów. Jak przekazali PR PiK strażacy, w pożarze nikt nie ucierpiał. Na szczęście w oborze nie było zwierząt. Straty mogą być jednak wysokie, bo spalił się przechowywany tam sprzęt.W miejscowości Zawda w powiecie grudziądzkim zderzyły się dwa samochody osobowe. Na pomoc ruszyły trzy zastępy strażaków.
Do wypadku doszło ok godz. 19. Jak przekazali PR PiK strażacy, do szpitala zostało zabranych dwoje dzieci z jednego i jedna osoba dorosła z drugiego auta. Nie odnieśli obrażeń zagrażających życiu. Tuż przed godz. 21 poinformowano o końcu utrudnień.Jeszcze w kwietniu będzie można chodzić po nowej nawierzchni Placu Wolności w Bydgoszczy, ale prace - m.in. budowa kwiaciarni - potrwają tam do lipca.
To już kolejne przesunięcie terminu zakończenia modernizacji tego miejsca w centrum Bydgoszczy. Pierwotnie remont - po zbudowaniu zbiornika retencyjnego pod placem - miał się zakończyć w sierpniu ubiegłego roku. Potem obiecywano, że uda się to do końca marca.Policyjni „wywiadowcy" z komendy miejskiej zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę dostawczego Fiata. 35-latek przewoził 480 litrów płynu. Wstępne laboratoryjne testy wykazały w nim obecność substancji psychoaktywnej 3-CMC. Podejrzany usłyszał już zarzut, a śledczy zawnioskowali do sądu o areszt tymczasowy. Za to przestępstwo grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.
W środę (1 kwietnia) toruńscy „wywiadowcy” zauważyli na ulicy Szosa Chełmińska kierowcę dostawczego Fiata, który na widok funkcjonariuszy wykonał nietypowy manewr. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Za kierownicą siedział 35-letni mieszkaniec Bydgoszczy.Chodzi o pieniądze - mówiąc w skrócie. Sprawę skomentowała dla PR PiK pełnomocniczka Fundacji, prowadzącej przedszkole. Jak mówi, Park wypowiedział umowę najmu w marcu - w trybie natychmiastowym. Jako przyczynę wskazano zaległości w czynszu. Dług ma wynosić ok. 170 tysięcy złotych, ale większość - zdaniem Fundacji - została naliczona niezgodnie z umową.
Miesięczne koszty prowadzenia placówki to ok. 110 tys. zł, z czego 65 tys. zł to opłata za czynsz - dowiadujemy się z wyliczeń pełnomocniczki Fundacji „Nowe Pokolenie" w hołdzie Janowi Pawłowi II, prowadzącej „Niepubliczne Przedszkole Przedszkolna Chatka 2 – BPPT".Nastolatka wyszła z domu 2 kwietnia, mówiąc, że idzie do koleżanki. Do następnego dnia nie wróciła ani nie skontaktowała się z rodziną.
Wiadomość o jej odnalezieniu policjanci podali kilka godzin po publikacji informacji o poszukiwaniach 15-latki. Zaginęła w czwartek, 2 kwietnia około godziny 13. Wróciła do domu w piątkowe popołudnie - cała i zdrowa.Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie dopatrzyła się znaczących szkód w wycince drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska umorzyła postępowanie w sprawie nielegalnej wycinki kilkuset drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu - dowiedziało się PR PiK. Jak już informowaliśmy, zdewastowany został ponad hektar obszaru Natura 2000 (więcej tutaj). Do zdarzenia mogło dojść w okresie świąt Bożego Narodzenia. Decyzja dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotarła już do toruńskiej prokuratury. Uzasadnienie poznał nasz reporter.Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło ok. godz. 13. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Latarnia złamała się po tym, jak uderzył w nią autobus. Zdjęcia z tego zdarzenia dostaliśmy od Słuchaczki, Anety Nowak. Nie ma osób poszkodowanych.Jedna osoba jest w szpitalu po zderzeniu trzech samochodów na skrzyżowaniu ulic Solskiego i Kossaka w Bydgoszczy.
Policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu ok. godz. 14.40. Jak poinformował Polskie Radio PiK mł. bryg. mgr inż. Karol Smarz, rzecznik bydgoskich strażaków, wszyscy podróżujący wyszli z pojazdów o własnych siłach.From the publisher's feed