
Sign up to save your podcasts
Or


57-letni mieszkaniec Grudziądza w 2021 roku zaginął w angielskim mieście Slough. Jego zwłoki były ukryte w walizce w lesie. W sprawie zatrzymano cztery osoby – wszystkie są już w Polsce, a główny podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa.
Mężczyzna od sześciu lat mieszkał i pracował w Wielkiej Brytanii. Pod koniec 2021 roku jego rodzina w Polsce zgłosiła zaginięcie, ponieważ straciła z nim kontakt – telefon był wyłączony, a próby skontaktowania się z nim nie przynosiły skutku.Wraz ze wzrostem populacji dzikich zwierząt rośnie liczba kolizji z nimi. Gdy do takiego zdarzenia dojdzie, kierowca ma konkretne obowiązki wynikające z przepisów.
Jak wyjaśnia prezes Sądu Rejonowego we Włocławku w stanie spoczynku sędzia Wojciech Szpyrkowicz, przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo. – Kierowca powinien niezwłocznie zabezpieczyć miejsce zdarzenia, włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy. Jeśli są osoby ranne, należy udzielić im pomocy. Jeżeli to możliwe, trzeba także usunąć zwierzę z pasa jezdni – mówi.Działania przeprowadzono w poniedziałek i wtorek (2 i 3.03). Ponad 1500 policjantów sprawdziło 1167 miejsc oraz 599 adresów, gdzie przebywać mogły osoby poszukiwane.
W ramach akcji zatrzymanych zostało 67 osób poszukiwanych, w tym 5 listami gończymi oraz 62 nakazami doprowadzeń. W całym kraju zatrzymano prawie 2 tysiące takich osób.Amerykańskie społeczeństwo bardziej skupia się teraz na tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, niż w Ukrainie. A co z Europejczykami, którzy wciąż muszą odstraszać Rosję?
Czy w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie, wojna w Ukrainie schodzi na dalszy plan? - W przestrzeni publicznej na pewno - mówi Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia na Wschodzie, znawca Ukrainy, Rosji i Białorusi. - Rzadziej słyszy się o tym, co dzieje się na froncie czy też o rozmowach pokojowych między Rosją, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi - dodaje.Drogowe zmiany w Toruniu w związku z odbywającymi się już niebawem Halowymi Mistrzostwami Świata w Lekkoatletyce. Wśród nich m.in. zamknięcie północnej jezdni ul. Bema i umożliwienie przejazdu na wprost z Szosy Chełmińskiej w Aleję Solidarności.
- 13 marca czasowo zostanie też udostępniona Trasa Staromostowa na odcinku od ul. Dekerta do Placu Niepodległości - mówi zastępca prezydenta Torunia Rafał Pietrucień. - Nie są ukończone jeszcze elementy związane z pasem drogowym. Dokańczamy też chodniki i ścieżki rowerowe - dodaje.W drugiej połowie kwietnia strażnicy miejscy mają pojawić się na ulicach Ciechocinka - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Obecnie trwają szkolenia przyszłych mundurowych. Po świętach wielkanocnych kandydaci na strażników przystąpią do egzaminu.
O to, jak ten pomysł oceniają mieszkańcy Ciechocinka pytał reporter Polskiego Radia PiK Radosław Jagieła. - Już dawno straż miejska powinna być w Ciechocinku - mówi jeden z mieszkańców. - Powinni pilnować porządku, powstrzymywać osoby, które sprejami piszą wulgarne teksty na budynkach oraz tego, jak niektórzy ludzie parkują - usłyszał nasz dziennikarz.Sprawa tragicznego wypadku na ul. Kujawskiej w Bydgoszczy trafiła na wokandę. W bydgoskim sądzie rozpoczął się proces mężczyzny, który prowadził audi i na przejściu dla pieszych wjechał w 61-latka. Pieszy zginął na miejscu.
Do zdarzenia doszło w listopadzie zeszłego roku. 33-letni Piotr R., jadąc ul. Kujawską w kierunku Stryszka, w rejonie skrzyżowania z ul. Konopnickiej nie ustąpił pierwszeństwa na przejściu dla pieszych i śmiertelnie potrącił 61-letniego Grzegorza W. W momencie wypadku kierowca był pod wpływem alkoholu. Z tego powodu został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowych, tym bardziej że jechał również z nadmierną prędkością.W regionie ruszyła akcja, która ma sprawdzić, ile kilogramów na swoich plecach dźwigają uczniowie. Pracownicy Sanepidu pojawili się w bydgoskiej podstawówce przy ulicy Karłowicza.
W ubiegłym roku w całym regionie skontrolowano tak 10,5 tysiąca tornistrów. Jakie były wyniki?Prokuratura Okręgowa we Włocławku zakończyła ponowne liczenie głosów oddanych w zeszłorocznych wyborach prezydenckich w komisji w Kamiennej pod Lubieniem Kujawskim. Nie wykryto nieprawidłowości. To jednak nie koniec czynności - wciąż przeliczane są głosy w innych komisjach.
- Włocławscy prokuratorzy obecnie przeliczają głosy oddane w komisji wyborczej numer 36 we Włocławku - przekazała Polskiemu Radiu PiK rzeczniczka prokuratury Małgorzata Kręcicka. - Do tej pory tamtejsza Prokuratura Okręgowa prowadziła 14 śledztw w sprawie możliwych nieprawidłowości przy głosowaniu. W 13 przypadkach postępowania umorzono, bo nie stwierdzono czynu zabronionego. Jednak w przypadku komisji wyborczej w Wieńcu pod Włocławkiem do sądu skierowano akt oskarżenia, a jej członkowie usłyszeli zarzuty - dodaje.Marcin Z., który fizycznie i psychicznie znęcał się nad żoną, właśnie usłyszał wyrok. Śledczy ustalili, że oskarżony wielokrotnie wszczynał awantury domowe, podczas których ubliżał kobiecie słownie, poniżał i kontrolował, a także szarpał, wykręcał ręce i dusił.
Ponadto Marcin Z. miał też grozić swojej żonie oraz osobom jej najbliższym, przy użyciu niebezpiecznych narzędzi pozbawieniem życia. Podejrzany początkowo częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które były sprzeczne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym.From the publisher's feed