
Sign up to save your podcasts
Or


W Sławęcinku (pow. inowrocławski) ok. godz. 16:00 zderzyły się dwa samochody osobowe - Volkswagen Polo i Opel. Na pewien czas wprowadzono ruch wahadłowy.
Jak przekazała Polskiemu Radiu PiK asp. szt. Izabela Lewicka-Waszak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu, w wyniku kolizji jedna osoba trafiła do szpitala. Do zdarzenia przyczyniło się niezachowanie szczególnej ostrożności przez jednego z kierowców.„Stąd trafisz wszędzie" - to hasło dnia otwartego na UMK w Toruniu. Młodzi mieli okazję, by poznać bliżej Uniwersytet Mikołaja Kopernika i dowiedzieć się wszystkiego o rekrutacji na studia.
Można było też porozmawiać z doradcami zawodowymi z Biura Karier i spędzić ciekawie czas w kilku strefach tematycznych.Wraz z nadejściem wiosny wraca niebezpieczny problem wypalania traw. W Bydgoszczy strażacy zainaugurowali ogólnopolską akcję „Stop Pożarom Traw”, prowadzoną przez Państwowa Straż Pożarna.
Jej celem jest edukacja i przypomnienie, że wypalanie nieużytków jest nie tylko szkodliwe, ale i nielegalne. Strażacy obalają też wciąż powtarzany mit, że ogień użyźnia glebę. – Naukowcy już dawno potwierdzili, że wysokie temperatury w czasie pożaru niszczą drobnoustroje i mikroorganizmy w glebie. To działa dokładnie odwrotnie, niż niektórzy myślą – podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem PiK nadbryg. Paweł Frysztak, zastępca Komendanta Głównego PSP.- Będzie kontrola miejskiego konserwatora zabytków w Forcie XI w Toruniu - potwierdził PR PiK Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta Torunia. Nieznani sprawcy wymalowali wulgarne hasła i rozpalili w forcie ognisko. W budynku znajdują się bezcenne napisy, które w czasie II wojny światowej zostawili alianccy jeńcy.
Jak ustaliło Polskie Radio PiK, w forcie bywają niepowołane osoby - są tam świeże ślady po ognisku.Obiekt na skwerze Leszka Białego w Bydgoszczy wymaga pilnej naprawy - wynika z ekspertyzy przeprowadzonej przez zespół pracowników Politechniki Bydgoskiej.
Stojący u zbiegu ulic Markwarta i Staszica trójnóg miał zostać rozebrany, ale po protestach społeczników został wpisany do rejestru zabytków i od 2022 roku jest pod ochroną. W zeszłym roku - na zlecenie biura konserwatora zabytków - monument oglądali eksperci z Politechniki Bydgoskiej.Kujawsko-pomorscy strażacy pod lupą. Po anonimowych sygnałach o mobbingu rozpoczęły się kontrole. Pełnego raportu jeszcze nie ma, ale decyzje już zapadają - dowiaduje się Polskie Radio PiK.
Trwają kontrole w jednostkach straży pożarnej w regionie, między innymi w Bydgoszczy. Choć końcowy raport nie jest jeszcze gotowy, już dziś wiadomo, że służby weryfikują napływające zgłoszenia.Bydgoski sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 18-letniego Antoniego J., który pod koniec lutego zaatakował nożem innego mężczyznę przy ulicy Fordońskiej. Choć o samym zdarzeniu informowaliśmy już wcześniej w Polskim Radiu PiK, prokuratura ujawniła właśnie nowe, drastyczne szczegóły dotyczące motywów sprawcy oraz przebiegu krwawego starcia.
Krwawe porachunki przy głównej arterii miasta Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Bydgoszcz-Północ rzuca nowe światło na wydarzenia z 26 lutego 2026 roku. To właśnie wtedy przy ulicy Fordońskiej doszło do gwałtownego konfliktu między dwoma młodymi mężczyznami.Bywali zawodowcami, czasem kupcami, urzędnikami, księżmi, a nawet... żebrakami. Od wieków wpływali na bieg zdarzeń. Od 3 marca przez sześć kolejnych wtorków będziemy emitować w Polskim Radiu PiK reportaże o szpiegach. Bardzo polecamy!
Często działali dla idei, choć czasem najważniejsze były pieniądze. Na przykład Krzyżacy wydawali na nich dziesiątki ton srebra. Niektórym udawało się nie wpaść przez całe życie, inni nie uniknęli najwyższej kary.12-latek trafił do szpitala po groźnym zdarzeniu, do którego doszło w poniedziałek na jednym z toruńskich placów zabaw. Okoliczności wypadku bada policja.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 12-letni chłopiec spadł z huśtawki i zaczepił się o sznur, po czym stracił przytomność – mówiła Polskiemu Radiu PiK podkom. Dominika Bocian, oficer prasowy toruńskiej policji. - Pomocy udzielił mu świadek.12-latek trafił do szpitala po groźnym zdarzeniu, do którego doszło w poniedziałek na jednym z toruńskich placów zabaw. Okoliczności wypadku bada policja.
Jak dowiaduje się Polskie Radio PiK, chłopiec jest w stanie ciężkim. Gdy trafił do szpitala, wymagał zaintubowania, jest w tej chwili w śpiączce farmakologicznej.From the publisher's feed