
Sign up to save your podcasts
Or


Jedna osoba poszkodowana, zniszczona przybudówka i duże straty materialne — to skutki pożaru w Wiktorowie pod Grudziądzem, do którego doszło we wtorek po południu.
— Strażacy zastali mocno rozwinięty pożar drewnianej wiaty, w której składowane były urządzenia budowlane — poinformował Polskie Radio PiK brygadier Paweł Korgol ze straży pożarnej w Grudziądzu.We wtorek (24 lutego) doszło do zalania toruńskiego Bulwaru Filadelfijskiego. Woda wylewała się ze Strugi Toruńskiej.
Roztopy wywołane przez dodatnie temperatury dają o sobie znać w wielu miejscach naszego regionu. Także w centrum Torunia, gdzie przed południem doszło do wezbrania na Strudze Toruńskiej. Woda, która stanęła na Bulwarze Filadelfijskim doprowadziła do czasowych utrudnień w ruchu pojazdów.Do miast, w których nie można kupić alkoholu w nocy, wkrótce dołączy Włocławek. Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę, wprowadzającą zakaz sprzedaży alkoholu między godz. 23:00 a 6:00. Na sesji Rady Miasta zdecydowano także o połączeniu kilku szkół podstawówek.
Nocna prohibicja, co potwierdzają badania statystyczne, zmniejsza zagrożenie porządku publicznego i ma znaczenie w powstrzymywaniu fali alkoholizmu. Analizę problemu przedstawił włocławski radny Lewicy, Jakub Girczyc. — We Włocławku, po godzinie 23:00 sprzedażą alkoholu zajmowały się stacje benzynowe oraz jeden sklep całodobowy — przyznaje w rozmowie z reporterem Polskiego Radia PiK.Grudziądzki radny Roman Sarnowski zaniepokojony losem psów, które mogą trafiać do zagranicznych adopcji. Chodzi o, jego zdaniem, niejasne procedury miejskiego schroniska. W odpowiedzi słyszy, że to manipulacja i kłamstwa.
Skąd w ogóle zainteresowanie radnego tematem? – Stał dostawczak i pani, którą zapytałem, co tu się dzieje. Ona odpowiedziała, że trwa adopcja 10 piesków do Holandii. Wyszedłem przed centrum, nagrałem rolkę, a kilkanaście minut później otrzymałem telefon, że mam ją usunąć, gdyż ci, którzy dokonują transportu, nie życzą sobie publikacji logo – powiedział Roman Sarnowski.IMGW oraz centra zarządzania kryzysowego ostrzegają północne i północno-wschodnie powiaty naszego województwa. W tamtych terenach drogi i ulice zrobią się śliskie. Jest też alert przed roztopami.
Mimo że na niebie coraz częściej pojawia się słońce, a temperatura rośnie, to jednak nie koniec oblodzeń. IMGW oraz centra zarządzania kryzysowego ostrzegają przed śliskimi chodnikami i drogami. Alert będzie obowiązywał od wtorku (24 lutego) od godz. 18:00 do środy (25 lutego) do godz. 9:00 w powiatach: brodnickim, chełmińskim, golubsko-dobrzyńskim, Grudziądz, grudziądzkim, rypińskim, świeckim i wąbrzeskim. — Prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, powodujące ich oblodzenie. Temperatura minimalna około -1°C, temperatura minimalna przy gruncie około -3°C — czytamy w przesłanym komunikacie.W poniedziałek ok. godz. 16:00 w Kikole (pow. lipnowski) przed jednym z domów odkryto zwłoki mężczyzny. To 33-latek, mieszkaniec tej miejscowości.
Wezwany na miejsce lekarz ujawnił na ciele kilka ran od noża. Z kolei policja zatrzymała 44-letniego mężczyznę. Nie postawiono mu zarzutów. W tej chwili jest zatrzymany na 48 godzin.W styczniu radni z Ciechocinka zagłosowali przeciwko zabezpieczeniu pieniędzy na budowę biogazowni i biokompostowni. Planowana inwestycja spowodowała też protesty społeczne i rozpoczęcie inicjatywy referendalnej dotyczącej odwołania burmistrza Ciechocinka Jarosława Jucewicza.
Włodarz Ciechocinka wydał we wtorek (24 lutego) oświadczenie w mediach społecznościowych. Na udostępnionym nagraniu zapowiedział wstrzymanie realizacji dotychczasowego projektu. — Ciechocińscy radni nie dali tej inwestycji zielonego światła, swoje stanowisko w tej sprawie wyraziła także część mieszkańców, co szanuję — mówi burmistrz. — Dlatego zdecydowałem, że ten projekt w dotychczasowej formule zostaje zakończony. Zwrócę się do Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, aby spółka wstrzymała dotychczasowe prace i wycofała procedowanie wniosku — dodał Jarosław Jucewicz.74-letnia mieszkanka Bydgoszczy straciła oszczędności, wierząc, że pomaga przedstawicielom instytucji państwowych. Oszuści nakłonili ją do przelewów, zaciągania kredytów i przekazywania gotówki.
Kryminalni z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście prowadzą śledztwo w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 74-letnia mieszkanka Bydgoszczy. Kobieta otrzymała SMS z informacją o rzekomym kredycie na 47 tysięcy złotych. Chwilę później zadzwoniła do niej osoba podająca się za przedstawiciela instytucji państwowej. Oszuści przekonywali, że sprawa jest tajna i zabronili jej komukolwiek o tym mówić. Dla uwiarygodnienia wysyłali kolejne wiadomości.Kilkanaście konwojów na Ukrainę zorganizowała od początku wojny Fundacja Polska wraz ze Zgromadzeniem Ducha Świętego z Bydgoszczy. – Nadal są tam ludzie, którzy żyją w dramatycznych warunkach, ale my już nie jesteśmy w stanie im pomagać – mówią bydgoszczanie.
Docierali do konkretnych ludzi, rozdawali im zebrane dary. Gdy do biednych ukraińskich wsi podjeżdżał polski konwój, ludzie płakali.Policjanci bydgoskiej „drogówki” przeprowadzili działania w celu poprawy bezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierujący stosują się do przepisu mówiącego o zachowaniu bezpiecznego odstępu między pojazdami na bydgoskim odcinku drogi ekspresowej S5.
Na drogach szybkiego ruchu kierowca jest zobowiązany do utrzymania minimalnej odległości od poprzedzającego pojazdu, wynoszącej co najmniej połowę aktualnej prędkości wyrażonej w metrach. Jadąc z 100 km/h, należy zachować minimum 50 metrów odstępu, a przy 120 km/h – co najmniej 60 metrów.From the publisher's feed