Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Jedna osoba w szpitalu po pożarze budynku gospodarczego niedaleko Grudziądza

    Jedna osoba poszkodowana, zniszczona przybudówka i duże straty materialne — to skutki pożaru w Wiktorowie pod Grudziądzem, do którego doszło we wtorek po południu.

    — Strażacy zastali mocno rozwinięty pożar drewnianej wiaty, w której składowane były urządzenia budowlane — poinformował Polskie Radio PiK brygadier Paweł Korgol ze straży pożarnej w Grudziądzu.
    Właściciel domku gospodarczego został przetransportowany do szpitala. — Sam podjął nieudaną akcję gaśniczą, w wyniku której nawdychał się gazów pożarowych — mówił grudziądzki strażak. — Został zabrany do szpitala, celem wykonania badań — dodał.
    Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Straty oszacowano na ok. 100 tysięcy złotych.
    0 min
  • Woda ze Strugi Toruńskiej zalewała Bulwar Filadelfijski. Awaria utrudniała ruch pojazdów [wideo]

    We wtorek (24 lutego) doszło do zalania toruńskiego Bulwaru Filadelfijskiego. Woda wylewała się ze Strugi Toruńskiej.

    Roztopy wywołane przez dodatnie temperatury dają o sobie znać w wielu miejscach naszego regionu. Także w centrum Torunia, gdzie przed południem doszło do wezbrania na Strudze Toruńskiej. Woda, która stanęła na Bulwarze Filadelfijskim doprowadziła do czasowych utrudnień w ruchu pojazdów.



    Około południa udało się usunąć awarię. - Toruńskim wodociągom udało się zdemontować kratę, udrożnić odpływ, dzięki czemu woda uchodzi do Wisły - napisał Urząd Miasta Torunia na Facebooku.

    0 min
  • Wkrótce we Włocławku wejdzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Zapadła również decyzja ws. połączenia szkół

    Do miast, w których nie można kupić alkoholu w nocy, wkrótce dołączy Włocławek. Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę, wprowadzającą zakaz sprzedaży alkoholu między godz. 23:00 a 6:00. Na sesji Rady Miasta zdecydowano także o połączeniu kilku szkół podstawówek.

    Nocna prohibicja, co potwierdzają badania statystyczne, zmniejsza zagrożenie porządku publicznego i ma znaczenie w powstrzymywaniu fali alkoholizmu. Analizę problemu przedstawił włocławski radny Lewicy, Jakub Girczyc. — We Włocławku, po godzinie 23:00 sprzedażą alkoholu zajmowały się stacje benzynowe oraz jeden sklep całodobowy — przyznaje w rozmowie z reporterem Polskiego Radia PiK.

    Radny uważa, że po wskazanej godzinie alkohol kupują ci mieszkańcy, którzy „idą się dopić”. — Po decyzji, która zapadła na sesji Rady Miasta, każdy mieszkaniec Włocławka będzie wiedział, że musi w taki sposób zaplanować swoje zasoby, żeby wcześniej kupić alkohol — dodaje Jakub Girczyc.

    Nocny zakaz sprzedaży alkoholu we Włocławku wejdzie w życie 1 kwietnia. Nie dotyczy on nocnych klubów, pubów i restauracji.

    Powstanie nowy Zespół Szkolno-Przedszkolny
    0 min
  • Psi problem w Grudziądzu. Radny obawia się zagranicznych adopcji, MZK odpiera zarzuty

    Grudziądzki radny Roman Sarnowski zaniepokojony losem psów, które mogą trafiać do zagranicznych adopcji. Chodzi o, jego zdaniem, niejasne procedury miejskiego schroniska. W odpowiedzi słyszy, że to manipulacja i kłamstwa.

    Skąd w ogóle zainteresowanie radnego tematem? – Stał dostawczak i pani, którą zapytałem, co tu się dzieje. Ona odpowiedziała, że trwa adopcja 10 piesków do Holandii. Wyszedłem przed centrum, nagrałem rolkę, a kilkanaście minut później otrzymałem telefon, że mam ją usunąć, gdyż ci, którzy dokonują transportu, nie życzą sobie publikacji logo – powiedział Roman Sarnowski.
    – Chcę zbadać ten obszar, jaka to jest skala i co z tymi psami się tak naprawdę dzieje. Centrum Opieki nad Zwierzętami jest tylko pośrednikiem. Tu dochodzi aspekt transportu, kto zabrał te psy, czym były przewożone i jak – dodał.
    Na wątpliwości radnego odpowiedział Paweł Maniszewski, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji, czyli spółki, która nadzoruje schronisko dla zwierząt w Grudziądzu.
    – Jeżeli chodzi o zarzut pana radnego dotyczący braku ewidencji psów, które jadą do adopcji zagranicznych, jest on absolutnie…
    0 min
  • Część naszego regionu objęta ostrzeżeniami meteorologicznymi. Uwaga na oblodzenia i roztopy

    IMGW oraz centra zarządzania kryzysowego ostrzegają północne i północno-wschodnie powiaty naszego województwa. W tamtych terenach drogi i ulice zrobią się śliskie. Jest też alert przed roztopami.

    Mimo że na niebie coraz częściej pojawia się słońce, a temperatura rośnie, to jednak nie koniec oblodzeń. IMGW oraz centra zarządzania kryzysowego ostrzegają przed śliskimi chodnikami i drogami. Alert będzie obowiązywał od wtorku (24 lutego) od godz. 18:00 do środy (25 lutego) do godz. 9:00 w powiatach: brodnickim, chełmińskim, golubsko-dobrzyńskim, Grudziądz, grudziądzkim, rypińskim, świeckim i wąbrzeskim. — Prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu, powodujące ich oblodzenie. Temperatura minimalna około -1°C, temperatura minimalna przy gruncie około -3°C — czytamy w przesłanym komunikacie.
    Alert przed oblodzeniem dotyczy także powiatu tucholskiego. Tam zacznie obowiązywać od wtorku od godz. 22:00 i potrwa również do środy do godz. 9:00. Temperatura przy gruncie może spaść do -4°C.
    IMGW oraz centra zarządzania kryzysowego…
    0 min
  • Zabójstwo z użyciem noża niedaleko Lipna. Ciało mężczyzny znaleziono przed jednym z domów

    W poniedziałek ok. godz. 16:00 w Kikole (pow. lipnowski) przed jednym z domów odkryto zwłoki mężczyzny. To 33-latek, mieszkaniec tej miejscowości.

    Wezwany na miejsce lekarz ujawnił na ciele kilka ran od noża. Z kolei policja zatrzymała 44-letniego mężczyznę. Nie postawiono mu zarzutów. W tej chwili jest zatrzymany na 48 godzin.

    Według nieoficjalnych informacji, do których dotarli reporterzy Polskiego Radia PiK, mężczyźni doskonale się znali. Doszło między nimi do kłótni. Wówczas ten, który siedzi teraz w policyjnej izbie zatrzymań, miał wyciągnąć nóż i zadać ofierze kilka ciosów.

    Prokuratura i policja odmawiają podania bliższych szczegółów tej tragedii.

    To już kolejne zabójstwo z użyciem noża w powiecie lipnowskim. Do poprzedniego doszło przed dwoma tygodniami w Dobrzyniu nad Wisłą. Mężczyzna, który zdaniem prokuratury jest sprawcą tej zbrodni, uciekł…
    0 min
  • Przełom ws. planowanej rozbudowy oczyszczalni ścieków w Ciechocinku. Jest decyzja burmistrza

    W styczniu radni z Ciechocinka zagłosowali przeciwko zabezpieczeniu pieniędzy na budowę biogazowni i biokompostowni. Planowana inwestycja spowodowała też protesty społeczne i rozpoczęcie inicjatywy referendalnej dotyczącej odwołania burmistrza Ciechocinka Jarosława Jucewicza.

    Włodarz Ciechocinka wydał we wtorek (24 lutego) oświadczenie w mediach społecznościowych. Na udostępnionym nagraniu zapowiedział wstrzymanie realizacji dotychczasowego projektu. — Ciechocińscy radni nie dali tej inwestycji zielonego światła, swoje stanowisko w tej sprawie wyraziła także część mieszkańców, co szanuję — mówi burmistrz. — Dlatego zdecydowałem, że ten projekt w dotychczasowej formule zostaje zakończony. Zwrócę się do Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, aby spółka wstrzymała dotychczasowe prace i wycofała procedowanie wniosku — dodał Jarosław Jucewicz.

    Burmistrz Ciechocinka zaapelował o wspólne poszukiwanie rozwiązania, które „ograniczy koszty gospodarki wodno-ściekowej”. Planowane są spotkania z mieszkańcami. Pierwsze z nich ma odbyć się na początku marca.

    0 min
  • Seniorka z Bydgoszczy oszukana na ponad 200 tysięcy złotych. Wierzyła, że pomaga instytucjom państwowym

    74-letnia mieszkanka Bydgoszczy straciła oszczędności, wierząc, że pomaga przedstawicielom instytucji państwowych. Oszuści nakłonili ją do przelewów, zaciągania kredytów i przekazywania gotówki.

    Kryminalni z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście prowadzą śledztwo w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 74-letnia mieszkanka Bydgoszczy. Kobieta otrzymała SMS z informacją o rzekomym kredycie na 47 tysięcy złotych. Chwilę później zadzwoniła do niej osoba podająca się za przedstawiciela instytucji państwowej. Oszuści przekonywali, że sprawa jest tajna i zabronili jej komukolwiek o tym mówić. Dla uwiarygodnienia wysyłali kolejne wiadomości.
    Działając pod presją czasu, seniorka wykonywała przelewy ze swoich kont, zaciągała kolejne kredyty i przekazywała gotówkę nieznanym osobom. Zlikwidowała też obligacje skarbowe i środki z konta emerytalnego. Łącznie straciła ponad 200 tysięcy złotych.
    Jak ustalono, kobieta była także wykorzystywana do odbierania i przekazywania dalej reklamówek z pieniędzmi. W ten sposób mogło zostać przekazane nawet około dwóch milionów złotych.
    — Policjanci…
    0 min
  • Na początku Polacy otwierali serca i domy, teraz z pomocą dla Ukrainy jest bardzo trudno

    Kilkanaście konwojów na Ukrainę zorganizowała od początku wojny Fundacja Polska wraz ze Zgromadzeniem Ducha Świętego z Bydgoszczy. – Nadal są tam ludzie, którzy żyją w dramatycznych warunkach, ale my już nie jesteśmy w stanie im pomagać – mówią bydgoszczanie.

    Docierali do konkretnych ludzi, rozdawali im zebrane dary. Gdy do biednych ukraińskich wsi podjeżdżał polski konwój, ludzie płakali.
    – Chcielibyśmy dalej tam jeździć, ale niestety nie da się, bo nawet nie mamy co tam zawieźć – mówił Polskiemu Radiu PiK szef Fundacji Polskiej Krzysztof Szperkowski. – Ostatni raz byliśmy na Ukrainie w sylwestra 2024 roku. Przestaliśmy jeździć, bo bardzo mocno wkradła się w to wszystko polityka, która szkodzi jednej i drugiej stronie. Codziennie mamy w mediach sprzeczne informacje, które budują złe nastroje. Te są dużo gorsze, niż na początku wojny. Wtedy Polacy oddali Ukraińcom swoje serca, mieszkania i praktycznie wszystko, co mieli. Teraz nie chcą już się z nimi dzielić. Gdy próbowaliśmy robić zbiórki, kończyły się praktycznie niczym.
    Jak dodaje szef fundacji, polskie konwoje spotykały się też z niechęcią służb ukraińskich na granicy. – To wszystko spowodowało…
    1 min
  • Bydgoscy policjanci z nietypową kontrolą. Sprawdzali, czy kierowcy… dbają o odpowiedni odstęp na S5

    Policjanci bydgoskiej „drogówki” przeprowadzili działania w celu poprawy bezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierujący stosują się do przepisu mówiącego o zachowaniu bezpiecznego odstępu między pojazdami na bydgoskim odcinku drogi ekspresowej S5.

    Na drogach szybkiego ruchu kierowca jest zobowiązany do utrzymania minimalnej odległości od poprzedzającego pojazdu, wynoszącej co najmniej połowę aktualnej prędkości wyrażonej w metrach. Jadąc z 100 km/h, należy zachować minimum 50 metrów odstępu, a przy 120 km/h – co najmniej 60 metrów.
    Podczas akcji policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy ujawnili łącznie 19 przewinień polegających na niezachowaniu właściwego odstępu od poprzedzającego pojazdu. 12 kierujących ukarali mandatem, a 7 pouczyli.
    Działania odbyły się 19 i 20 lutego. Mundurowi wykorzystali urządzenie TruCAM II wyposażone w funkcję DBC (Distance Between Cars). Umożliwia ono precyzyjny pomiar odległości między pojazdami.
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK