
Sign up to save your podcasts
Or


W Bydgoszczy przerwano proceder sprzedaży nielegalnych leków i substancji w internecie. Funkcjonariusze zatrzymali dziewięć osób i zabezpieczyli prawie 11,5 tysiąca ampułek i tabletek, w tym sterydy anaboliczne oraz leki psychotropowe. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.
Sprzedawali leki i substancje przez internetSamochód osobowy zderzył się z busem w Kowalewie Pomorskim, w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Pojazdami podróżowało łącznie 10 osób, spośród których osiem jest badanych przez ratowników.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 21:30. Jak informuje Polskie Radio PiK dyżurny Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, miało ono miejsce na drodze powiatowej. Na miejscu pracują również strażacy i policjanci.Samochód osobowy marki Seat zderzył się z busem marki Opel w Kowalewie Pomorskim, w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Jak przekazali Polskiemu Radiu PiK strażacy, kierujący osobówką miał wymusić pierwszeństwo, przez co doprowadził do wypadku.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 21:30. Pojazdami podróżowało łącznie 10 osób. Siedem trafiło do szpitala.Muzeum Okręgowe w Toruniu chce przybliżyć mieszkańcom i turystom kulturę toruńskiego piernika, wpisanego w zeszłym roku na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Zaplanowano m.in. cykl warsztatów, spacery tematyczne oraz grę miejską. Wszystkie spotkania są bezpłatne.
Odbywają się w ramach projektu „Od formy do piernika – międzypokoleniowy przekaz tradycji toruńskiego piernikarstwa”. - Zależy nam na tym, żeby pokazać przede wszystkim historię toruńskiego piernikarstwa, pokazaniu piernika w bardzo szerokim spektrum - mówi Beata Pranke-Zdziebło, koordynatorka projektu. - Chcemy też pokazać rzemiosło, jakim jest snycerstwo - to osoba, która robi drewniane formy do piernika figuralnego - dodaje.- Działanie SOR-u we włocławskim szpitalu nie jest zagrożone - zapewnił na środowej konferencji prasowej Łukasz Brycht, lekarz pełniący aktualnie obowiązki zastępcy dyrektora placówki ds. lecznictwa.
- SOR jest podzielony na część zabiegową i część internistyczną. Na jednym, jak i drugim oddziale są lekarze pełniący całodobowo dyżury, które są już zabezpieczone - dodaje.26 sierpnia przypada Międzynarodowy Dzień Psa. Ma on zwrócić uwagę na godne traktowanie tych zwierząt, ale również przyczynić się do promocji ich adopcji. Psiaki z bydgoskiego schroniska czekają na tymczasową opiekę w związku z remontem placówki.
- Chciałabym, żeby wszystkie psy na świecie miały dobrze - mówi Izabela Szolginia, dyrektor bydgoskiego schroniska. - Żeby miały syte brzuszki, żeby były wolne od chorób i żeby ktoś doceniał ich obecność w życiu człowieka - dodaje.Uchwała toruńskiej Rady Miasta w sprawie powoływania rad okręgów wymaga naniesienia poprawek. Jej zapisy uchylił wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel. - Przyjęta w lipcu uchwała wprowadziła nowy okręg, którego nazwa oburzyła część mieszkańców - mówi Marcin Łowicki, autor skargi do wojewody.
Jak dodaje, uchwała została zaskarżona, bo konsultowano z mieszkańcami nazwę okręg JAR. Ostatecznie została uchwalona inna nazwa, która, zdaniem Marcina Łowickiego, nie była konsultowana, a mianowicie Wrzosy Wschód. - Mieszkańcy muszą mieć możliwość wypowiedzenia się o rozwiązaniu, które rzeczywiście później jest przyjmowane. Inaczej to nie ma sensu - mówi autor skargi.To mógł być nieszczęśliwy wypadek. Prokuratura Rejonowa w Brodnicy wyjaśnia okoliczności upadku półtorarocznej dziewczynki z balkonu we wsi Szczuka. Dziecko spadło na betonowy chodnik z wysokości ponad czterech metrów. Rodzice opiekujący się dziećmi byli trzeźwi.
- Ustalono, że drzwi balkonowe były lekko uchylone, zaś swobodny dostęp na balkon uniemożliwiała szafka, która celowo została tam umieszczona - informuje w rozmowie z Polskim Radiem PiK Alina Szram, prokurator rejonowa w Brodnicy. - Mężczyzna zajmował się starszym dzieckiem, a dziewczynka była pod opieką mamy, która na chwilę opuściła to pomieszczenie - dodaje.Czy mieszczący się przy ulicy Inwalidów w Bydgoszczy Remondis - zakład przetwarzania odpadów - będzie musiał się przenieść w inne miejsce? Taki może być skutek planu ogólnego miasta, przegłosowanego na środowej sesji Rady Miasta.
Od lat mieszkańcy narzekają na smród wydobywający się z zakładu. Na sesji przedstawiciele firmy mówili w bydgoskim ratuszu, że plan ogólny uniemożliwi im (i kilku innym firmom w pobliżu) działalność. Chodzi o to, że teren ma mieć funkcje mieszkaniowe i usługowe, a nie produkcyjne.Grudziądzcy radni zagłosowali za wzięciem obligacji na niemalże 19 milionów złotych. Uchwała została przyjęta 15 głosami za, przy 5 przeciwnych. Z kolei na sesji we Włocławku przyjęto plan ogólny. Nie obyło się bez kontrowersji.
Kolejne zobowiązanie Grudziądza. Obligacje na prawie 19 milionów złotychFrom the publisher's feed