Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Toruńscy archeolodzy piszą o Zosi z Pnia w prestiżowym piśmie naukowym

    W prestiżowym czasopiśmie ukazał się pierwszy naukowy artykuł poświęcony Zosi, czyli kobiety pochowanej z kłódką na palcu stopy i sierpem na szyi w Pniu pod Bydgoszczą. Od momentu odkrycia naukowcy przeprowadzili szereg badań, m.in. datowanie radiowęglowe, analizę DNA, badania składu pierwiastkowego oraz analizy izotopów stabilnych, które pozwoliły lepiej poznać szczegóły pochówku kobiety.

    Wyniki badań naukowcy opublikowali piśmie „Journal of Archaeological Science: Reports”.

    Grób kobiety z sierpem na szyi i trójkątną kłódką na palcu lewej stopy w 2022 roku odkryli w Pniu niedaleko Bydgoszczy archeolodzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierowani przez prof. UMK dra hab. Dariusza Polińskiego. W 2024 roku o kobiecie, nazwanej później Zosią, zrobiło się szczególnie głośno, bo interdyscyplinarny zespół antropologów i lekarzy przygotował rekonstrukcję jej twarzy.

    Zabezpieczenie jej ciała co najmniej dwoma elementami, niespotykane dotąd w literaturze archeologicznej, świadczy o tym, że miejscowa ludność uznawała ją za niebezpieczną. Najpewniej uważano, że mogła odpowiadać za nieszczęścia, np. choroby czy głód, które często nawiedzały…
    0 min
  • Myśliwskie rogi, sokoły i regionalne smaki, czyli Weekend Kultury Łowieckie w Toruniu

    Sygnały myśliwskie to nie tylko muzyka i tradycja. Każdy z nich ma swoje znaczenie. O tym, co kryje się za poszczególnymi dźwiękami, można było przekonać się w Muzeum Etnograficznym w Toruniu podczas II Piernikowego Przeglądu Sygnalistów Myśliwskich.

    O to, czym jest muzyka w łowiectwie, uczestników wydarzenia zapytał Michał Zaręba:

    - Sygnalistyka i muzyka jest nierozłączną częścią łowiectwa. Służy nam przede wszystkim do komunikacji. Od bezpieczeństwa, do oddania hołdu zwierzynie pozyskanej.

    - Muzyka myśliwska jest bardzo głęboko zakorzeniona w tradycji. Rozwija się, przechodzi z pokolenia na pokolenie.

    - Odkąd człowiek wyszedł z jaskini i zaczął polować, używa sygnałów. Początkowo wykorzystywał piszczałki, muszle, instrumenty z drewna. Dzisiaj gramy na rogach metalowych.


    W ramach wydarzenia, przygotowano też koncerty, pokazy sokolnicze i łucznicze oraz degustacje regionalnych produktów.

    Jak brzmią sygnały łowieckie, sprawdźcie w relacji Michała Zaręby - poniżej.

    0 min
  • Wody w Wiśle jak na lekarstwo. Poziom w Toruniu jest tylko nieco wyższy niż najniższy w historii

    Niewiele brakuje, by poziom wody w rzece w Kujawsko-Pomorskiem dobił do rekordowo niskiego w historii pomiarów. Nowy padł już w Warszawie, gdzie wodowskazy pokazują 102 cm. To o 2 cm mniej niż dotychczasowe najniższe wskazanie sprzed roku.

    Jak sytuacja na Wiśle wygląda w województwie kujawsko-pomorskim? Zapytaliśmy Rafała Maszewskiego, synoptyka z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

    - Najniższy stan obserwowaliśmy we wrześniu zeszłego roku. Padły rekordy. Poziom Wisły w Toruniu wynosił wtedy zaledwie 85 cm. Teraz spada do 88 cm. Na innych stacjach - we Włocławku, Fordonie, Chełmnie - też zbliżamy się do rekordowo niskich stanów - mówi Rafał Maszewski.

    Na innych rzekach w regionie, m.in. na Drwęcy, Brdzie czy Noteci, nie jest aż tak źle, ale również widać tendencję spadkową. Co jest przyczyną?

    - Od grudnia zeszłego roku notowaliśmy opady poniżej normy w całej Polsce. W czerwcu i lipcu było nieco lepiej, miejscami spadło sporo deszczu, ale duże rzeki mają długą pamięć i „pamiętają” zeszły rok, który też był skąpy w opady, dlatego mieliśmy dużo…
    0 min
  • Festiwal Wisły płynie przez region. Na włocławskich bulwarach są koncerty i jarmark [zdjęcia]

    Miłośników Wisły i tradycyjnych łodzi przyciągają warsztaty dawnego rzemiosła związanego z rzeką.

    Atrakcji na Festiwalu Wisły jest mnóstwo.

    - Jak co roku: koncerty, stosika edukacyjne, nadwiślańskie przysmaki, bezpłatne rejsy, na które bilety można pobrać na stronie www.festiwalwisly.pl - mówi Magdalena Kaczmarek, prezeska Nadwiślańskiej Organizacji Turystycznej.

    Można spróbować swoich sił choćby w obsłudze furkatełka.

    - Odtwarzamy średniowieczne techniki obróbki bursztynu. Używamy średniowiecznej wiertarki, która nazywa się furkatełkiem. To urządzenie służy do robienia dziurek w bursztynie - opisuje jeden z uczestników jarmarku.

    W niedzielę (9 sierpnia) festiwalowe łodzie i stoiska dotrą do Nieszawy i Ciechocinka, dalej na trasie Toruń, Wielka Nieszawka, Bydgoszcz, Chełmno i Grudziądz.

    0 min
  • Czy latem można morsować i to w klimacie Dzikiego Zachodu? Sprawdziliśmy [zdjęcia]

    Morsy ogranicza tylko gorąca fantazja, czyli właściwie nic. Kowboje, konie i dobra zabawa - nad jeziorem w Bysławiu koło Tucholi trwa Letnie morsowanie w stylu Dzikiego Zachodu.

    Letnie morsownie w Borach Tucholskich zgromadziło miłośników zimnych i gorących kąpieli.
    - Lubimy kąpiele w naszym jeziorze przez cały rok - podkreśla Hania Pozorska, prezeska Stowarzyszenia Morsy Borów Tucholskich. - Najważniejsze, żeby rodzinnie, w grupie spędzić czas. Chcemy zaszczepić w ludziach chęć do morsowania, które jest dla nas wszystkich bardzo zdrowe - dodaje.
    Wydarzenie zakończy zabawa przy muzyce country, początek potańcówki o godz. 21 w sobotę (8 sierpnia).
    0 min
  • Wypadek w Bydgoszczy. Nastoletni rowerzysta trafił do szpitala [aktualizacja]

    Na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Cichej kierowca Porsche potrącił 17-letniego rowerzystę.

    Chłopak trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci sprawdzili - kierowca auta był trzeźwy. To właśnie jego wskazują jako sprawcę wypadku - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Nastolatek był na ścieżce rowerowej, a 46-latek nie ustąpił mu pierwszeństwa. O losie kierowcy zdecyduje sąd.


    0 min
  • Parkrun Toruń świętuje jedenaste urodziny. W lesie Na Skarpie był tort i wspólne spalanie kalorii [zdjęcia]

    Wydarzenie, które zgromadziło miłośników biegania, połączono z prezentacją psów z toruńskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.

    Biegacze wystartowali w lesie Na Skarpie w Toruniu już po raz 522 w ramach parkrun Toruń. O motywacje zapytał ich reporter Polskiego Radia PiK.

    - To wydarzenie najwspanialsze pod słońcem!
    - Jesteśmy ambitni, waleczni, niesiemy ogień i do przodu.
    - Organizujemy zbiórkę jako schronisko dla zwierząt. Chcę pokazać Aresa, który od 2,5 roku jest w schronisku. Szukam dla niego domu. Cudowny psiak, bardzo przyjazny, dla aktywnej rodziny idealny.

    Spotkania biegaczy odbywają się w każdą sobotę w lasku na osiedlu Na Skarpie. Trasa liczy 5 kilometrów. Uczestnicy mogą biec, maszerować lub przejść ją z kijkami.

    Więcej w relacji Michała Zaręby - poniżej.
    6 min
  • Płynie Wisłą wpław, żeby pomóc dzieciom z płodowym zespołem alkoholowym [zdjęcia]

    Jacek Pałubicki, aplikant prokuratorski i podróżnik z Rumii, dotarł do naszego regionu. Jak powiedział Polskiemu Radiu PiK, Zalew Włocławski to dotychczas najtrudniejszy odcinek.

    Śmiałek może być pierwszym człowiekiem, który przepłynie Wisłę wpław podczas nieprzerwanej wyprawy. Spędził w wodzie już 20 dni. Finał planuje w przyszłą sobotę (15 sierpnia) w Gdańsku. Nie płynie jednak tylko po to, by pobić rekord. Chce też - poprzez swój wyczyn - nagłośnić problem FAS, czyli płodowego zespołu alkoholowego i uświadomić przyszłym rodzicom, jak ogromne i nieodwracalne szkody może ich dziecku wyrządzić wypity przez nich alkohol.

    O emocje, jakie mu towarzyszą podczas pływania, zapytaliśmy go, gdy po ciężkiej przeprawie dotarł do Włocławka.

    - Wszedłem do wody w Płocku o godzinie 5.40. Wyszedłem z wody ok. godziny 23. Cały zalew przede mną nie klęknął. Dopłynąłem na odległość ok. 5,5 km przed tamę. Pomimo najszerszych chęci nie posuwałem się do przodu: machałem w miejscu. Woda cofająca się od tamy, wiatr i…
    1 min
  • Pożegnanie Ryszarda Zarudzkiego. „Bardziej martwił się o innych niż o siebie”

    W Wudzynie niedaleko Bydgoszczy bliscy i przyjaciele pożegnali w sobotę (8 sierpnia) Ryszarda Zarudzkiego, byłego wiceministra rolnictwa, wiceprezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

    Ryszard Zarudzki był też rolnikiem, prowadził rodzinne gospodarstwo w Wudzynku.

    - Był szczególnie zaangażowany w projekty, dotyczące innowacji i retencji w rolnictwie - podkreśla Lidia Lewandowska, zastępczyni dyrektora KPODR w Minikowie. - Przede wszystkim zależało mu na tym, żeby wiedza przenikała ze świata nauki do praktyki, ale i odwrotnie, dlatego w swoim gospodarstwie starał się wprowadzać to, o czym mówił na spotkaniach z rolnikami i doradcami - dodaje.

    Prywatnie Ryszarda Zarudzkiego znała Małgorzata Wesołowska, sołtyska Wudzynka.

    - Był bardzo uprzejmy, uczynny, wrażliwy na cierpienie innych, pomocny. Działał w radzie sołeckiej, zawsze mogłam na niego liczyć. Jako sąsiad też był życzliwy, zawsze miał czas, by porozmawiać. Bardziej martwił się o innych niż o siebie. Będzie nam trudno pogodzić się z tym, że nie ma go już wśród nas - mówi Małgorzata Wesołowska…
    1 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK