Od zmierzchu do świtu. Hasło bliskie fanom Quentina Tarantino, bliskie jest także wszystkim tym, którzy pracują na Igrzyskach Olimpijskich. Zaległości we śnie po takiej imprezie są bardzo duże, ale tego zmęczenia w ogóle się nie czuje. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta - trudno wyobrazić sobie dziennikarzy i fotoreporterów relacjonujących Igrzyska olimpijskie, którzy nie kochają tej imprezy. Wśród nich był rozmówca 91. odcinka CAFE AZS Paweł Hochstim.
Bartek Wasilewski zapraszam!