Nie możemy patrzeć na świat jedynie oczami realizmu. Gdy się modlimy, potrzebujemy mieć serca i umysły otwarte na duchową rzeczywistość. Nie prosimy o to, co być może się wydarzy, ale ogłaszamy to, co już istnieje w Bożym planie. Kiedy wierzymy, że Jego obietnice są już przygotowane, zaczynamy dostrzegać cuda. Zamiast skupiać się na ograniczeniach tego świata, patrzymy na duchową rzeczywistość, gdzie nie ma niemożliwego.