Pierwszym punktem, jaki zapisał na kartce redaktor Świstak przed odcinkiem było: “Bunt młodzieńczy”, po nim następowały kolejne, rozwijające temat buntu, ale w zasadzie prawie nie wyszliśmy poza ten punkt pierwszy i do tematu, puczy, rewolucji, protestów, będziemy musieli jeszcze wrócić. Za to dziś rozważamy to, jak dorastanie związane jest z potrzebą buntowania się, a także to, czy bunt dla samego buntu jednak ma jakieś głębsze cele. Opowiadamy też o tym, jak sami się nie buntowaliśmy w życiu i czego w tym niebuntowaniu się żałujemy najbardziej.
Zauważyliście, że argumenty są zawsze radykalne? Że zawsze grubą kreską i bez subtelności, jakby cegłą czyścić porcelanę? Redaktorzy Kowalski i Świstak dziś właśnie o tym. O tym, że wahadło wychyla się za bardzo w jedną stronę, lub za bardzo w drugą i choć to szkodliwe, to wszyscy tak robią.
Gryzło redaktora Świstaka, a pomagał rozgryzać redaktor Kowalski.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie, niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].