
Sign up to save your podcasts
Or


Ah, scena gier indie, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Albo czasami nie wiedzą, że mogą to lubić najbardziej - ale przychodzimy z pomocą! Opowiemy nieco o scenie gier niezależnych i zdradzimy Wam swoich ulubieńców.
Na wstępie historia mrożąca krew w żyłach dla słuchaczy o mocnych nerwach (0:00).
Marysia opowiada o głośnym, netflixowym serialu (3:00).
Pokemony są super, Nexomony nie są tak super. Marysia pije wodę i prawie zapomniała to zakomunikować. No i gramy w kontynuację przygód chłopca i ojca (13:04).
Zaczynamy temat odcinka, czyli dyskutujemy o indykach. Podejmujemy próbę ich zdefiniowania (16:34).
Czy w ogóle możemy mówić o grach indie (19:33)?
The Game Awards jest trochę śmieszne (28:55).
Stardew Valley po tysiąckroć i polecajka książkowa (32:13).
Yoku’s Island Express, czyli fantastyczne połączenie metroidvanii i pinballa (33:04).
Children of Morta, 11 bit studios, Moonlighter i wsparcie dla zwierzaków (35:10).
Brzydki pixel art: Hotline Miami i ładny pixel art: Carrion (39:27).
Crypt of the NecroDancer czyli Kamil nie umie tańczyć (44:25).
Doki Doki Literature Club! - nie oceniaj gry po okładce, po prostu zagraj w ciemno (46:48)!
What Remains of Edith Finch jest symulatorem chodzenia w którym warto pochodzić (48:53).
Święty graal kanapowych coopów: Overcooked (50:10). I kilka innych alternatyw.
W stronę automatyzacji: Forager (53:19).
To by było na tyle - kilka słów na koniec. Uwaga, śmieszki i heheszki (55:00).
Więcej nas w tym miejscu: https://linktr.ee/couplemodeon
Miłego odsłuchu!
Zabieramy się za temat guilty pleasure, czyli zjawiska względnie powszechnego przy szeroko pojętym konsumowaniu popkultury.
Już na początku mamy pierwsze wyznanie: retro techniawy, które puszcza nam sąsiad w weekendy są spoko (0:00)!
Wreszcie udało nam się udało normalnie przywitać (0:50).
Kamil czuje się winny, że zarwał nockę z cudownym klasykiem. Poza tym inne różności (1:23).
Marysia opowiada o całkiem złym serialu, oczywiście wspominamy znowu o Poksach (4:34).
Żwawym krokiem przechodzimy do tematu odcinka. Staramy się zdefiniować to zjawisko (10:59).
Wymuszone picie wody (20:10).
Kwaśne żelki są gorsze od słonecznika (20:50).
Wstydliwa rzecz, którą Kamil robi w Empiku (22:22).
Nieskończona miłość do koloru różowego (25:22).
Najgorszy najlepszy serial świata (27:50).
Osobisty apel do sąsiada (34:26).
50 twarzy Greya czy The Last of Us (39:33).
Dziadowskie gry z łatwą platyną (46:33).
Chcemy więcej teen dram w grach video (49:17)!
Więcej nas w tym miejscu: https://linktr.ee/couplemodeon
Miłego odsłuchu!
To chyba dotychczas najdziwniej nazwany odcinek podcastu w ogóle! (13:15) Zastanawiamy się w nim kim lub czym byśmy byli, gdybyśmy byli:
Zadanie wcale niełatwe i musieliśmy się nieźle nagłówkować. Do zabawy i udzielania odpowiedzi zapraszamy również Was (w głowie, na kartce papieru, w poście na naszym Instagramie czy w komentarzu pod filmikiem na YouTube).
Wszelkie linki znajdziecie w tym miejscu: https://linktr.ee/couplemodeon
Ponadto obowiązkowo nie zabrakło picia wody (18:06).
Jeśli chcecie posłuchać jak kot drapie w żwirku (0:00).
Opowiadamy o naszej ostatniej współpracy recenzenckiej i wspaniałym indyku: Dorfromantik (1:45)
Przedstawiamy również nasze pierwsze wrażenia z nowych Pokémonów (6:55).
Miłego odsłuchu!
Odrobina wysokiej kultury na początek: recytacja Marysi (0:00).
Marysia zgłasza nieprzygotowanie i gadamy znowu o polskich serialach (2:00).
Marysia się szybko napija wody (08:18).
Kamil mówi o TOEM, które bije na głowę New Pokémon Snap (9:00).
Temat odcinka: rozpoczynamy Pokémonowe pogaduchy (14:50). Kamil zapomniał o premierze nowej odsłony.
Jak się zaczęła nasza przygoda z Pokémonami. Jak to jest, że jest tak mało stworkowego merchu w Polsce (16:34)?
Nasze ulubiona gra z serii (24:24). Kamil chwali się dyplomem.
Które stworki lubimy najbardziej (29:24).
Szybki przegląd serii współcześnie - co tam słychać na Switchu (31:39)?
Czy zasługujemy na więcej i dlaczego (41:20)? Czy GameFreak w ogóle potrafi jeszcze zrobić dobrą grę?
Nasza wymarzona gra w serii (50:40).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
Marysia bardzo chce się pochwalić co robiła w weekend (0:00).
Tym razem Kamil nie zapomniał się przywitać, a później krótko opowiada o przygodach pewnej wiedźmy i kota (0:55).
Marysia opowiada o świetnym, polskim serialu i dochodzimy do konkluzji, że warto się przeprosić z polską kinematografią. Jest tu też obligatoryjny moment, w którym Marysia pije wodę i przeprasza za to. Choć pije sok. Ale to też woda. Tak jakby. Swoją drogą dużo tu mówienia o wodzie (03:21).
Przechodzimy do tematu odcinka: rozmawiamy o Steam Decku, wplatając odpowiedzi na Wasze pytania zadane na Stories (20:30).
Od czegoś trzeba zacząć: pierwsze wrażenia (21:24).
Konsola czy komputer? (25:15).
Design i wygoda użytkowania (28:24). Kamil pokazuje swoją lupę z Game Boya, ale i tak tego nie zobaczycie.
UX i UI, czyli jak się korzysta z systemu (42:39). Najlepszy dashboard na świecie.
Biblioteka gier: system weryfikacji i wątek Cyberpunka (49:19). Tosia bawi się swoją zabawką.
Co jest większym śmietniskiem: Steam czy eShop (55:34)?
Emulacja, czyli proszę nie zabijać Nintendo (59:10). Tak się skupiliśmy na temacie, że zapomnieliśmy o streamingu. Jak z nim jest? Działa! Nawet bardzo dobrze!
Czy Steam Deck wygryzie Switcha i jaka jest jego przyszłość? (1:07:20).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
Na wstępie warto zaznaczyć, że o produkcjach Supermassive rozmawiamy bez spoilerów z jednym wyjątkiem. Zaznaczamy to w tekście i w samej rozmowie.
Nasze nowe, super profesjonalne studio nagraniowe (0:00). Korzystamy z nowych mikrofonów i montaż okazał się trudny. Choć odcinek może być trudny w odsłuchu, treściowo jest naprawdę fajny. Obiecujemy, że będzie już tylko lepiej!
Kamil znowu zapomniał się przedstawić i Marysia stosuje reprymendę (albo nie) (1:26).
Gry, które ogrywa Marysia i atak paniki Kamila (2:21).
Przygoda Kamila w kosmosie i przedziwny glitch na koncie Steam Marysi (7:10).
Marysia pije wodę i za to przeprasza (11:47). Kamil też napił się wody, ale on za to nie przeprasza.
Temat odcinka, czyli nasze spojrzenie na produkcje wydawane przez Supermassive Games (12:40).
Wszystko co przed 2015 rokiem: popularne DLC, sieciowa sportówka, gra z Krzysiem Ibiszem i inne dziwactwa (14:45).
2015 rok i punkt zwrotny w karierze Supermassive: Until Dawn(19:40).
O spin-offach Until Dawn i nieco innej produkcji: Ukryty Plan (30:11).
Zaczyna się antologia, choć nieco bez szału: Man of Medan (34.29).
Kolejna część strasznych opowieści, tym razem naprawdę dobra: Little Hope (40:46).
Filozoficzna odsłona z wojennym wątkiem: House of Ashes (47:42).
Wybiegamy w przyszłość: The Devil in Me (54:57).
Prawie jak Until Dawn: The Quarry (57:08).
Soft Spoiler (1:00:46) i koniec (1:01:35).
Czy Supermassive Games doskoczy jeszcze do Until Dawn? (1:05:00).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
Stare telefony, które mieliśmy. Zapraszamy. do kontaktu fanów Triuma (0:00).
Wszystko wygląda lepiej na Steam Decku i horror, którego tytułu nie pamiętamy (1:03).
Marysia pije wodę i za to przeprasza (3:23).
Znowu o Edgerunners i o najbardziej dziurawej grze na świecie (03:53).
Segway do tematu odcinka, czyli gier, które wspierają nas w ten jesienny, szaro-bury czas (7:36).
Najlepszy Harvest Moon, który nie jest Harvest Moonem i angażująca pętla powtarzalności (8:46).
Dziwna rekomendacja Kamila (15:16).
Wirtualna wyprawa w góry (16:46).
Zupełnie inny city builder (19:05).
Znowu fanatycy Forzy Horizon w akcji (25:08).
Aktywny wypoczynek ze smartfonem (26:48).
Ambiwalentne Simsy, czyli dlaczego wolimy budować i dekorować. Nostalgia talking (30:00).
Najlepsza seria do pogrania z młodszym graczem (33:20).
Magia kreacji i o tym, że ludzie tworzą imponujące rzeczy (36:12).
Niesamowita muzyczna platformówka (41:20).
Gra dla fanów przyborów papierniczych, która wciąga Cię (naprawdę) do swojego świata (43:16).
Musimy kończyć, bo nie będzie Zimniara Mode On. Kamil nie lubi pór roku (45:45).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
Kamil zapomina się przywitać, opowiadamy jak było na grzybach. Wciąż jesteśmy na wsi i strasznie nam z tym dobrze (0:00).
Kamil jest w szoku, że gry na Steamie są takie tanie i o dziwo ogląda też serial bez Marysi (1:03).
Marysia pije wodę i za to przeprasza (1:50).
Marysia czyta sobie książkę, która zwie się jak piosenka, a oprócz tego mówimy o Cyberpunk: Edgerunners (2:51).
Zaczynamy temat odcinka, czyli wybieramy wirtualne światy w których moglibyśmy zamieszkać bądź niekoniecznie mielibyśmy na to chęć (5:49).
Miasto nocy (6:35).
Kotu nie podoba się podcast i chce wyskoczyć przez okno (07:15).
Tom Nook mógłby pracować w Arasace (9:05).
Świat w którym wszędzie wjedziesz samochodem (10:55).
Nieudany segway z Horizona do Horizona (13:30).
Depresyjne matki i nieobecni ojcowie (15:33).
Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Płocku (19:00).
Nieetyczni podcasterzy zbierają na wyjazd do Nowej Zelandii (to jest żart) (21:30).
Batman nie jest zbyt miły, ale i tak byśmy go chętnie poznali (25:13).
Znowu wraca wątek grzybów (26:50).
Czy właśnie odkryliśmy początek życia na Ziemii (28:44)?
Jesteśmy NPCami (31:23).
PLANETA SERA (33:58)!
Topka naszych ulubionych miast w Polsce (36:05).
Jeden z dwunastu posiadaczy Wii U w kraju mówi o linii czasowej Zeldy. Termina i wyspa Koholint trafiają do jednego worka zwanego Hyrule - co za ignorancja! (37:54).
Podsumowanie naszych wyborów i autoreklama (41:10).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
Intro to może też być fajny teaser, więc o, już na start jest fajny teaser, a potem się witamy i rozważamy czy nasze powitanie jest poprawne (0:00).
Wyrażamy nadzieję, że przygotowana przez nas zabawa będzie śmieszna (1:01). Warto wspomnieć, że jesteśmy na wsi, warunki są polowe i wszystko nam skrzypi.
Ludzie, którzy jedzą Steam Decka (1:24).
Gry, których Kamil nie skończył, a teraz je chyba skończy (3:10).
Tytuł w który Marysia chciała zagrać od dłuższego czasu, ale w łóżku (4:00).
Marysia pije wodę i za to przeprasza (7:17).
Zaczynamy temat odcinka, czyli zgadywanki. Czytając sobie wzajemnie recenzje gier ze Steam, staramy się odgadnąć o jakiej grze mowa (7:30).
Drobny rant o Sonic Forces (9:00).
Runda 1: Rozgrzewkowa (10:00).
Runda 2: Po dwie podpowiedzi. (11:16).
Runda 3: Idzie nam za łatwo (14:20).
Runda 4: Jakieś nici, jakieś konie i wada wymowy (15:18).
Runda 5: Zaczyna się makabra i robi się trudniej (16:42)
Runda 6: O więziach międzyludzkich i wzmacnianiu relacji + Najlepszy Batman ever (18:54).
Runda 7: W ilu grach można kopać ludzi (20:42)?
Runda 8: Obrażają Bethesdę (22:17).
Runda 9: Ahaaa… Nie! + obligatoryjna rozmowa o kotach (24:04).
Runda 10: Nie wiemy nic o Łodzi (26:30).
Czy można przeklinać w podcastach (28:50)?
Runda 11: Radioaktywny patyk i powracający motyw morderstwa (29:22).
Runda 12: Naprawdę trudne pytania (31:30).
Runda ostateczna: Murki i smoki plus pytania bonusowe (34:35).
Najbardziej dramatyczne zakończenie podcastu (36:52).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
W premierowym odcinku mierzymy się z trudami nagrywania pierwszego odcinka (0:00) i opowiadamy co nieco o nas (0:32).
Jak rasowi dydaktycy przedstawiamy rozkład jazdy zwany sylabusem (4:23).
Kamil zdradza, że bardzo lubi mieć swoją bazę w grze (7:33).
Zdradzamy też kto robi zdjęcia na naszym Instagramie (10:51).
Marysia dzieli się swoimi wrażeniami z najlepszej gry o kotach (11:55).
Marysia pije wodę i za to przeprasza (15:28).
W końcu zaczynamy temat odcinka, czyli premiery, na które czekamy w tym roku (16:29).
Kórliki i ekipa wąsacza chwytają za broń (18:09).
Marysia nie lubi wiedźmy od Nintendo (20:21).
Sonic forces me to play this game (24:48).
Zupełnie nieoczekiwana premiera najgłośniejszego tytułu od niebieskich (26:56).
Czy Supermassive w końcu przebije Until Dawn? (28:54).
Kamil cieszy się, że Game Freak weźmie nasze pieniądze (31:23).
Bardzo przemyślana lista rezerwowa (34:26).
Wielkie przeprosiny indyków (41:23).
Więcej nas na Instagramie i w tych miejscach.
From the publisher's feed