
Sign up to save your podcasts
Or


W tym odcinku opowiemy Wam historię, która z powodzeniem mogłaby się stać scenariuszem całkiem dobrego filmu akcji, ta historia jednak wydarzyła się naprawdę.
Ameryka Południowa, Kolumbia. Lata 90. Zawodnik, który jest podporą narodowej kadry. Mistrzostwa Świata i bramka, która kosztowała go życie.
Dziś opowiemy wam o piłkarzu, dla którego pobyt w beniaminku ligi francuskiej miał być tylko przystankiem do wielkiego transferu, a jednak stał się początkiem końca jego kariery. Mowa o Radamelu Falcao.
Myśleliście, że transfery dobrych piłkarzy na Bliski, bądź daleki wschód, do egzotycznych z europejskiego punktu widzenia lig to domena kilku ostatnich sezonów i transferów do klubów z Arabii Saudyjskiej?
Nic bardziej mylnego. Już w przeszłości zdarzało się, że często świetnie zapowiadający się zawodnicy, którzy jak mogłoby się wydawać mają przed sobą jeszcze wiele do udowodnienia w piłce na najwyższym poziomie, wybierali pieniądze i trafiali np.do chińskiej ligii, tak jak bohater naszej dzisiejszej audycji - Brazylijczyk Oscar.
W Czerwonej Kartce cofniemy się aż do lat 50. i 60., kiedy piłka nożna wyglądała zupełnie inaczej niż ta, którą znamy dziś. Gdyby wtedy istniały już media społecznościowe, piłkarz, o którym dziś powiemy, z pewnością stałby się ich gwiazdą.
"Zawsze myślał o sobie, że jest jakimś gangsterem. Każdy z nas miał takiego kolegę w szkole, który miał silnych znajomych i myślał, że jest fajny" - tymi słowami bohatera dzisiejszego odcinka podsumował Wojciech Szczęsny, który miał okazję występować z nim w drużynie Arsenalu. Wiecie o kim mowa? Dziś opowiemy o Samirze Nasrim
Polska ziemia nie spłodziła wielu technicznych i równocześnie skutecznych napastników, dlatego każda niewykorzystana w stu procentach kariera takiego piłkarza jest dla nas wielkim smutkiem. Te słowa pasują do opisiu naszego dzisiejszego bohatera, którym jest Mirosław Okoński.
Niewielu zawodników w historii piłki nożnej mogło cieszyć się z takiej sławy i uznania, co bohater naszej dzisiejszej audycji, który uchodził za prawdziwego Boga futbolu. To właśnie ten zawodnik podczas Mistrzostw Świata w Meksyku w 1986 roku zdobył bramkę, która przeszła do historii i popkultury pod nazwą „la mano de dios”, czyli właśnie „ręka Boga”. Wiecie już o kim mowa?
Gdy nasi słuchacze usłyszą nazwisko tego piłkarza mogą pomyśleć: Zaraz, przecież on był jednym z najlepszych skrzydłowych ostatnich lat. Dlaczego dostał czerwoną kartkę? Chęć podążania za pieniędzmi i zmarnowanie swojego niewyobrażalnego potencjału to powód, dla którego w tym odcinku zajmiemy się Neymarem.
W tym tygodniu przygotowaliśmy dla Was kolejną niesamowicie ciekawą historią z zakamarków piłkarskiego świata. To opowieść o człowieku, który miał wszystko, by stać się legendą, ale którego życie poza boiskiem było równie burzliwe jak na nim.
Zapnijcie pasy, bo przenosimy się w podróż pełną wzlotów i upadków, sukcesów i tragedii, wielkich boiskowych zwycięstw i życiowych porażek. Bohaterem naszego dzisiejszego odcinka jest Paul Merson.
Nasza Czerwona Kartka ma różne oblicza. Czasami piłkarze sami pokazują sobie owy kartonik, czasami dostają go od nas, a w innym przypadku asa kier zawodnikowi pokazuje życie. Dzisiaj opowiemy Wam o Davide Astori - włoskim piłkarzu, który odszedł zdecydowanie zbyt wcześnie.
From the publisher's feed