Burzliwy koniec stycznia i dynamiczny początek lutego pokazują, że rynek metali szlachetnych wszedł w okres dużej zmienności. Po gwałtownej korekcie, która miała miejsce w zeszłym tygodniu, cena złota zaczęła już odrabiać straty zanotowane na początku bieżącego tygodnia.
Wydarzenia na nowojorskim COMEXie charakteryzowały się ostatnio ekstremalną zmiennością. 26 stycznia odnotowano absolutny rekord – przetworzono ponad 3,3 miliona kontraktów. To wzrost o 18% w stosunku do poprzedniego rekordu z 17 października 2025 roku.
Londyn potwierdził swoją rolę jako kluczowe centrum clearingowe, gdzie rozliczane są transakcje fizycznym kruszcem. Skala obrotów była bezprecedensowa: w zeszłym tygodniu średnio dziennie rozliczano ponad 20 milionów uncji złota, co odpowiada 622 tonom. Dla porównania jest to ilość większa niż całe rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego, które wynoszą 550 ton.
Dubajska Giełda Złota i Towarów (DGCX) odnotowała fenomenalny wzrost obrotów kontraktami terminowymi na złoto – o ponad 613% w ujęciu rocznym. Aby jeszcze bardziej podkreślić swoją rolę w światowym handlu złotem, w Dubaju ogłoszono nową, strategiczną inwestycję: utworzenie “Złotej Dzielnicy” (Dubai Gold District).
Giełda w Szanghaju wyróżnia się na tle zachodnich rynków, takich jak COMEX, swoją specyfiką. Zdecydowana większość zawieranych tam kontraktów kończy się fizyczną dostawą kruszcu, co podkreśla ogromną siłę popytu na fizyczne złoto w Azji, a zwłaszcza w Chinach. 29 stycznia padł tam kolejny rekord – wartość dziennego obrotu samym tylko złotem przekroczyła 35,7 miliarda RMB, czyli ponad 5 miliardów dolarów.