- Uwielbiałam rozmowy z Andrzejem Żuławskim, on był błyskotliwy, był niesamowitym erudytą, czytał mnóstwo - po polsku, angielsku, francusku - mówi Aleksandra Szarłat, autorka biografii reżysera. - Przechodził z książki na książkę, oglądał dzienniki BBC, słuchał. Był znakomicie zorientowany - dodaje. - Po jego śmierci zapanowała cisza.