ARTEFAKTY

Czy Alicja Żebrowska była feministką?


Listen Later

Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku odbyło się na świecie kilka wystaw, którym krytyka artystyczna zarzucała obskurantyzm, niezdrowe epatowanie praktykami magicznymi lub teoriami spiskowymi. Można tu wymienić np. Eclipse w Moderna Musset w Sztokholmie, When Things Cast No Shadows w ramach Berlin Biennale albo After Nature w nowojorskim MoMA Wszystkie pokazywano w 2008 roku.  Te organizowane niezależnie od siebie, w dużych instytucjach i pod różnymi szerokościami geograficznymi wydarzenia niektórzy krytycy oceniali jako wręcz niebezpieczne, wskazując, że dziwnie korelowały z prawicowo-populistycznymi ruchami politycznymi w Europie. Sztuka – której rozwój uznawano niegdyś za sztandarowe narzędzie emancypacji i synonim nowoczesności – okazała się niespodziewanie skłonna do flirtu z politycznymi agendami konserwatyzmu. Zjawisko to dotyczy również sztuki polskiej, chociaż rozwijało się w oparciu o nieco inną chronologię i dynamikę. Choć pierwsze kilkanaście lat po zmianie ustrojowej upłynęło pod znakiem emancypacyjnej roli sztuki – takienadzieje wyrażali wobec niej najbardziej opiniotwórczy krytycy, kuratorzy i sami artyści. Z perspektywy czasu można żywić przekonanie, że stawiane przed sztuką zadanie było niestety zbyt ambitne. Próbuję uzasadnić to przekonanie, traktując twórczość Alicji Żebrowskiej jako świetny przykład tego, jak złudzenia mylono z rzeczywistością. I jak opinię jednej czołowych artystek feministycznych w Polsce przyklejono jej na wyrost. Bo więcej niż obyczajowej rewolucji było w jej pracach wątków New Age, szamanizmu i neopoganizmu.

 

Odcinek powstał na podstawie tekstu Nigdy nie będziemy nowocześni, który ukazał się w 2020 roku.

...more
View all episodesView all episodes
Download on the App Store

ARTEFAKTYBy Łukasz Białkowski