Reżyserski debiut Francisa Forda Coppoli to zupełnie inny film niż "Ojciec chrzestny" albo "Czas apokalipsy", więcej mówi nazwisko producenta, Rogera Cormana, który maczał palce przy ponad czterystu filmach klasy B. Całość nakręcono w zaledwie dziewięć dni, za pomocą sprzętu, który mieścił się do minibusa, a rezultat to dziwne połączenie historii o duchach, filmu gotyckiego i slashera, choć "Dementia 13" powstała jeszcze przed "Czarnymi świętami" czy "Halloween".