Dobre.Radio

Dobre.Radio

By Dobre Radio. Wzmacniamy uważność.Society & Culture
Download on the App Store

Dobre.Radio episodes

  • Kubatura związków // Odc. 21
    Usłyszycie dzisiaj o odwadze. Czy pozwala nam iść do przodu i znosić trudy codziennego życia? A może przeciwnie - powstrzymuje nas od działania? Kontrowersyjne spojrzenie pozwala otworzyć oczy i ujrzeć siebie z innej strony. Kto się zmierzy z tematem? Czy będziecie chcieli o tym usłyszeć? Celina ujawni też swoje słabości, bo każdy ma coś do przepracowania
    32 min
  • Okno na Wschód // Odc. 10
    Okno na Wschód wraca po zeszłotygodniowej przerwie zimowej z komentarzem temat próby sił pomiędzy wszechwładnym Władimirem Putinem i nieśmiertelnym Aleksiejem Nawalnym. Gościem Łukasza Tomika jest dziś Jadwiga Rogoża z Ośrodka Studiów Wschodnich.
    32 min
  • Małe jest piękne 17 1/4
    Pan Michał, miłośnik historii (a szczególnie historii Warszawy) trafił w jednym z roczników „Tygodnika Ilustrowanego” (wydawanego w latach 1859-1932) na reklamę kawy „Pluton”. I tak, po nitce do kłębka, zaczął odkrywać dzieje niezwykłej firmy, którą w 1882 roku założył krakowski przedsiębiorca Tadeusz Tarasiewicz. Pan Tarasiewicz trafił wraz z rodziną do Warszawy po plajcie poprzedniej działalności. Nie poddał się jednak i zainwestował w przemysłową palarnię kawy, pierwszą taką na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego. Choć jej losy były burzliwe firma działała jeszcze po II wojnie światowej. Niestety, rzutcy przedsiębiorcy prywatni nie mieli łatwego życia w czasach Polski Ludowej. Nałożony domiar sprawił, że firma straciła płynność finansową i zniknęła z mapy Warszawy.
    Lata mijały, a pamięć o przodkach i ich spuściźnie powodowała, iż spadkobiercy z dystansem odnosili się do zewnętrznych propozycji wznowienia działalności pod szyldem „Pluton”. Do momentu aż pojawił się Michał Kmiecik, który - wraz ze swoją wspólniczką Anną Sobocką - podjął się niełatwego zadania zdobycia zaufania rodziny Tarasiewiczów. I tak, po 135 latach od swego debiutu kawa Pluton wróciła na rynek.
    14 min
  • Małe jest piękne 17 2/4
    Pan Michał, miłośnik historii (a szczególnie historii Warszawy) trafił w jednym z roczników „Tygodnika Ilustrowanego” (wydawanego w latach 1859-1932) na reklamę kawy „Pluton”. I tak, po nitce do kłębka, zaczął odkrywać dzieje niezwykłej firmy, którą w 1882 roku założył krakowski przedsiębiorca Tadeusz Tarasiewicz. Pan Tarasiewicz trafił wraz z rodziną do Warszawy po plajcie poprzedniej działalności. Nie poddał się jednak i zainwestował w przemysłową palarnię kawy, pierwszą taką na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego. Choć jej losy były burzliwe firma działała jeszcze po II wojnie światowej. Niestety, rzutcy przedsiębiorcy prywatni nie mieli łatwego życia w czasach Polski Ludowej. Nałożony domiar sprawił, że firma straciła płynność finansową i zniknęła z mapy Warszawy.
    Lata mijały, a pamięć o przodkach i ich spuściźnie powodowała, iż spadkobiercy z dystansem odnosili się do zewnętrznych propozycji wznowienia działalności pod szyldem „Pluton”. Do momentu aż pojawił się Michał Kmiecik, który - wraz ze swoją wspólniczką Anną Sobocką - podjął się niełatwego zadania zdobycia zaufania rodziny Tarasiewiczów. I tak, po 135 latach od swego debiutu kawa Pluton wróciła na rynek.
    12 min
  • Małe jest piękne 17 3/4
    Pan Michał, miłośnik historii (a szczególnie historii Warszawy) trafił w jednym z roczników „Tygodnika Ilustrowanego” (wydawanego w latach 1859-1932) na reklamę kawy „Pluton”. I tak, po nitce do kłębka, zaczął odkrywać dzieje niezwykłej firmy, którą w 1882 roku założył krakowski przedsiębiorca Tadeusz Tarasiewicz. Pan Tarasiewicz trafił wraz z rodziną do Warszawy po plajcie poprzedniej działalności. Nie poddał się jednak i zainwestował w przemysłową palarnię kawy, pierwszą taką na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego. Choć jej losy były burzliwe firma działała jeszcze po II wojnie światowej. Niestety, rzutcy przedsiębiorcy prywatni nie mieli łatwego życia w czasach Polski Ludowej. Nałożony domiar sprawił, że firma straciła płynność finansową i zniknęła z mapy Warszawy.
    Lata mijały, a pamięć o przodkach i ich spuściźnie powodowała, iż spadkobiercy z dystansem odnosili się do zewnętrznych propozycji wznowienia działalności pod szyldem „Pluton”. Do momentu aż pojawił się Michał Kmiecik, który - wraz ze swoją wspólniczką Anną Sobocką - podjął się niełatwego zadania zdobycia zaufania rodziny Tarasiewiczów. I tak, po 135 latach od swego debiutu kawa Pluton wróciła na rynek.
    12 min
  • Małe jest piękne 17 4/4
    Pan Michał, miłośnik historii (a szczególnie historii Warszawy) trafił w jednym z roczników „Tygodnika Ilustrowanego” (wydawanego w latach 1859-1932) na reklamę kawy „Pluton”. I tak, po nitce do kłębka, zaczął odkrywać dzieje niezwykłej firmy, którą w 1882 roku założył krakowski przedsiębiorca Tadeusz Tarasiewicz. Pan Tarasiewicz trafił wraz z rodziną do Warszawy po plajcie poprzedniej działalności. Nie poddał się jednak i zainwestował w przemysłową palarnię kawy, pierwszą taką na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego. Choć jej losy były burzliwe firma działała jeszcze po II wojnie światowej. Niestety, rzutcy przedsiębiorcy prywatni nie mieli łatwego życia w czasach Polski Ludowej. Nałożony domiar sprawił, że firma straciła płynność finansową i zniknęła z mapy Warszawy.
    Lata mijały, a pamięć o przodkach i ich spuściźnie powodowała, iż spadkobiercy z dystansem odnosili się do zewnętrznych propozycji wznowienia działalności pod szyldem „Pluton”. Do momentu aż pojawił się Michał Kmiecik, który - wraz ze swoją wspólniczką Anną Sobocką - podjął się niełatwego zadania zdobycia zaufania rodziny Tarasiewiczów. I tak, po 135 latach od swego debiutu kawa Pluton wróciła na rynek.
    14 min

About Dobre.Radio

From the publisher's feed

To jest Dobre Radio, pełne inspiracji i dobrego słowa.