Brunona Kamińskiego nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć trochę interesuje się powojenną historią warszawskiego rzemieślnictwa. Ocalały z obozu w Dachau, mistrz szewstwa, zdobywca nagród na prestiżowych konkursach międzynarodowych, autor wyjątkowych pantofli dla pań Gomułkowej i Jaruzelskiej, ale również dla Niny Andrycz, Beaty Tyszkiewicz czy Ireny Santor.
Jego bratanek, Jacek Kamiński, dzisiejszy gość „Małe jest piękne”, w 1994r przejął pracownię stryja i z powodzeniem ją prowadzi. Dziś opowiada o szewskiej pasji w rodzinie Kamińskich, o „Odrzutowcu” i „Orchidei” oraz o tym, czy życie „pozaobuwnicze” jest w ogóle możliwe.