
Sign up to save your podcasts
Or


Wyślij do nas wiadomość, zadaj pytanie
Czas wakacyjnego relaksu to dla wielu biznesów, zwłaszcza usługowych, online'owych, próba przetrwania i przestój w pracy. Mniejsze zainteresowanie profesjonalnymi usługami (z sezonowymi wyjątkami, oczywiście) niejednej z nas już podniosło ciśnienie. Biznes usypia, ale koszty utrzymują się na tym samym poziomie. Idealna sytuacja to oczywiście finansowe przygotowanie się na sezon ogórkowy przez pozostałą część roku, a jeszcze lepiej - dywersyfikowanie źródeł przychodu. Zawsze jednak zostaje to pełne niepewności oczekiwanie: czy w wakacje wpadną jeszcze jakieś zlecenia?
Co robić, kiedy nowe projekty nie przychodzą? Jak wykorzystać ten czas, aby zabezpieczyć się na przyszłość? Złap kubek mrożonej kawy lub kieliszek orzeźwiającego prosecco i posłuchaj nowego odcinka naszego podcastu poświęconego sezonowi ogórkowemu w branży graficznej.
Wyślij do nas wiadomość, zadaj pytanie
Jak reagujesz, kiedy wpada do Ciebie zapytanie "z polecenia" okraszone pięknymi słowami uznania i zachwytami niemającymi pokrycia? Takie łechcące ego komplementy powinny wzbudzić naszą czujność. Ale zamiast tego często dość bezmyślnie poddajemy się pozytywnym emocjom, euforii pochwał i z radością przyjmujemy do realizacji projekt, którego w innych okolicznościach nie tknęłybyśmy kijem ;). Bo przecież zlecający jest taki miły, dzięki poleceniu jest entuzjastycznie nastawiony, no i głupio odmówić.
Tego wszystkiego dowiesz się z najnowszego odcinka naszego podcastu Dochodowe Studio Graficzne. Zapraszamy do wysłuchania!
Wyślij do nas wiadomość, zadaj pytanie
Jeśli pamiętasz naszą historię z pierwszego odcinka, to wiesz, że przez długi czas pracowałyśmy w zasadzie z każdym, kto się do nas zgłosił, i nad dowolnym typem projektu. Zdobywałyśmy mnóstwo doświadczenia, to fakt, ale na dłuższą metę okazało się to wykańczającą strategią, która pochłaniała mnóstwo czasu i energii. Nie raz zdarzyło się, że nasze wysiłki zostały nagrodzone zerwaniem umowy i nieprzyjemnościami w relacji z niezadowolonym klientem.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, kiedy podjęłyśmy najważniejszą jak dotąd decyzję strategiczną: uznałyśmy, że nie będziemy pracować ze wszystkimi i dałyśmy sobie prawo do odmówienia realizacji zlecenia. Z czasem nasze kryteria doboru klientów stały się coraz bardziej rygorystyczne, a nasze studio zaczęło wypływać na szerokie wody.
Idealny klient to taki, który szanuje Ciebie, Twoją pracę, ufa Tobie i nadaje na tych samych falach. Jeśli chcesz właśnie takich klientów w swoim biznesie, zajrzyj do naszego butiku i zobacz e-book "Określ klienta idealnego i stwórz skuteczny wizerunek marki".
Wyślij do nas wiadomość, zadaj pytanie
Działasz w branży graficznej, ale nigdy nie ukończyłaś studiów artystycznych? We hear ya, Sis! Na naszej drodze do dochodowego studio graficznego też pominęłyśmy ten, wydawałoby się obowiązkowy, punkt programu. W efekcie przez długi czas pielęgnowałyśmy w sobie kompleks grafika samouka.
Złap kubek kawy, herbaty lub kieliszek orzeźwiającego prosecco (w końcu gdzieś na świecie jest już po 17:00) i posłuchaj o tym, czym jest kompleks grafika samouka i jak się go pozbyć.
The truth is that na początku naszej działalności w nowej branży przyjęłyśmy masę błędnych założeń, które sprawiły, że nie potrafiłyśmy realnie ocenić swojej wartości i regularnie podkopywałyśmy swoją pozycję. O 15 błędach na naszej drodze do dochodowego studio graficznego przeczytasz w ebooku - tutaj możesz zaklepać swój egzemplarz.
Wyślij do nas wiadomość, zadaj pytanie
W pierwszym, premierowym odcinku wracamy do naszych początków, abyś mogła zrozumieć, dlaczego to właśnie my nagrywamy ten podcast. Wiele byśmy dały, aby 8 lat temu ktoś otwarcie opowiedział nam o kulisach branży graficznej i pomógł uniknąć wielu pułapek, w które – z początku zupełnie nieświadomie – wpadłyśmy.
Przebyłyśmy bardzo długą, krętą i wyboistą drogę, która przez chwilę wyglądała jak ślepy zaułek. Choć bardziej trafna byłaby tu jednak angielska nazwa, czyli „dead end”. W pewnym momencie miałyśmy dwie opcje do wyboru: poddać się, zamknąć działalność, wykasować całą swoją obecność z internetu i wrócić do pracy tłumaczy ALBO wziąć się w garść, zrobić wszystko na nowo, ale inaczej, mądrzej i wyjść z kryzysu w zupełnie nowym wcieleniu.
Raczej waleczne z nas bestie, więc wybrałyśmy drugą opcję, która doprowadziła nas tutaj, gdzie jesteśmy dzisiaj: do dochodowego studio graficznego, które prowadzimy na własnych zasadach, współpracując z klientkami, które doceniają nasz styl i kreatywność.
Odwiedź nasz blog dla graficzek i zapisz się na listę zainteresowanych kursem Dochodowe Studio Graficzne. Sprawdź także, jakie szkolenia oferujemy w naszym butiku.
From the publisher's feed
Cześć Dziewczyno! Zapraszamy Cię do wysłuchania podcastu Dochodowe Studio Graficzne, w którym znajdziesz inspirację, wiedzę i motywację do tego, by budować studio graficzne swoich marzeń. O…