Kochani,Zacznijmy od deklaracji Pana Jezusa: "Mój dom będzie nazwany domem modlitwy, a wy zrobiliście z niego jaskinię zdzierców!" (Mt 21:13; SNP).Przeżywamy w tym roku szczególny Wielki Tydzień. Zdaje się, że zepchnięty na dalszy plan przez wielki koronawirus prawdziwie przerażonych, lub odpowiednio nastawionych, funkcjonariuszy środków masowego przekazu. Wielki Tydzień zaczął się Palmową Niedzielą i oczyszczeniem świątyni. Pan Jezus wjechał tryumfalnie do Jerozolimy! Oczywiście "spoko" z tym tryumfem. Nie wygląda na to, by nasz Pan dał się nabrać na aplauz na wpół świadomych sprawy tłumów.Z perspektywy Boskiej koronawirus nie jest jakąś siłą przeciwną Bogu w tym znaczeniu, że stało się coś, co wymknęło Mu się spod kontroli. Przeciwnie, koronawirus niczym wielkoniedzielny osioł wniósł Jezusa we współczesny kościół i wymiótł ludzi z jego wyznaniowych "świątyń". Zapełnialiśmy je, lecz na ile świadomi? I czego świadomi? I z jakich powodów? Stoją puste. Koronawirus, przy okazji, przyniósł ulgę wszystkim rozdzieranym w niedzielny poranek przez pytanie: Iść dziś, czy nie iść? Nareszcie nie ma wyboru! Oczywiście, że nie iść, szczególnie, że to może kosztować sto razy więcej niż 30 srebrników, na które ktoś wycenił Jezusa.Na ile my uczyniliśmy z kościoła jaskinię wyznaniowych zdzierców? Na ile ja to uczyniłem, bo przecież, jako pastor, noszę odpowiedzialność szczególną. Od lat chodzę z tym pytaniem, ale tegoroczna, koronawirusowa, Palmowa Niedziela stawia to pytanie wyraźniej. I nareszcie. Koronawirus, na którym Jezus jak na ośle wjechał w tegoroczny Wielki Tydzień, i sam Jezus – w swojej deklaracji – stawiają nas też przed pytaniem o nasze domy, w których siedzimy zamknięci. Przyjście Jezusa zakończyło czas świętych – domów (J 4:23–24), a rozpoczęło czas naszych –domów, które On chce uświęcić przez swą obecność w Duchu (1Kor 6:19). Czym jest Twój dom? Domem modlitwy? Czy jaskinią zdzierców? Wyznania nie przetrwają. Strata będzie doczesna. Czy przetrwasz Ty i Twój dom? Oto jest pytanie. Czy Jezus Palmowej Niedzieli zakończy wjazd przed Twoimi drzwiami, czy je otworzysz, by wjechał i zrobił porządki u Ciebie? Korony innych zostaw innymi. Zawalcz o swoją. Jesteście treścią moich modlitw. Twórczego tygodnia.
Wasz, jak zawsze –Piotr