Kochani,Chrystus zmartwychwstał! (Łk 24:1-8). Nie musimy się smucić jak ludzie bez nadziei (1Ts 4:13). Choć Wielka Niedziela upamiętnia zdarzenie historyczne, zmartwychwstanie Jezusa to coś więcej niż fakt podręcznikowy. On zmartwychwstał, by najpierw, przez czterdzieści dni, być pośród swoich naśladowców w stanie widzialnym, namacalnym, lecz wciąż jednostkowym (J 20:24-28). Potem wstąpił do nieba, by po dziesięciu kolejnych dniach zjawić się w Duchu Świętym, nie być już kimś jednostkowym, lecz przeniknąć jestestwo każdego z wierzących.Pierwsi naśladowcy Jezusa musieli czekać dziesięć dni na przyjście Ducha Świętego. Ale to było w historii. Dziś Tobie i mnie nie trzeba dziesięciu dni, chyba że na uświadomienie sobie jakichś istotnych spraw.Jezus zapewnia: "Skoro wy, chociaż źli jesteście, umiecie dobre dary dawać swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą" (Łk 11:13).Nie trzeba szukać Jezusa pośród umarłych. On, w Duchu Świętym, jest wszędzie. Wpuść Go w swoje ciało (1Kor 6:19). Wpuść Go w swoje myśli (1Kor 2:16). Łącz się z Nim w każdym zakamarku swojego jestestwa (1Kor 2:10). Żyj Nim. Ciesz się Nim. Promieniuj Nim. Pachnij Nim. Apostoł Paweł kiedyś napisał: "O nierozumni [...], kto was otumanił, was, przed których oczami nakreślony został obraz ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa? Powiedzcie mi jedno: Dzięki czemu otrzymaliście Ducha? Dzięki uczynkom nakazanym przez Prawo, czy dzięki słuchaniu z wiarą?" (Ga 3:2). Słuchaj i wierz – i żyj w sposób wart korony. Jesteście treścią moich modlitw.
Wasz, jak zawsze –Piotr