Gość chicagowskiego hotelu z widokiem na nabrzeże jeziora Michigan w miniony weekend miał w pokoju karabin, lunetę, pistolet i amunicję. Mężczyzna został oskarżony o dwa przestępstwa związane z bezprawnym użyciem broni, ale wyszedł z aresztu za kaucją i natychmiast po wyjściu, przed 18. posterunkiem, oświadczył się dziewczynie, która mu towarzyszyła.