Tego samego dnia, kiedy oddziały Armii Czerwonej wkraczały do opustoszałej, zmasakrowanej przez Niemców Warszawy, w Budapeszcie doszło do dramatycznego zdarzenia. Sowieci aresztowali tam szwedzkiego dyplomatę, którego historia życia mogłaby posłużyć za scenariusz niezwykłej książki - niestety bez happy endu.