Czy zwierzęta do nas mówią, tylko my nie potrafimy ich usłyszeć?
Klaudia Głowacka nazywa siebie „medium od zwierząt”. Twierdzi, że potrafi telepatycznie komunikować się z psami, kotami, końmi, królikami — również ze zwierzętami, które już odeszły.
Wszystko zaczęło się w stajni. Pewnego dnia koń miał przekazać jej ogromny smutek i historię straty swojego właściciela. Klaudia zapytała go później, czy rzeczywiście wydarzyło się to, co „usłyszała”. Potwierdził. Nie miała prawa tego wiedzieć.
Od tamtej chwili zaczęła rozwijać tę umiejętność. Dziś ludzie zgłaszają się do niej, kiedy nie rozumieją zachowania swojego zwierzęcia, kiedy ono choruje albo kiedy po jego śmierci zostały pytania, na które nigdy nie dostali odpowiedzi. Klaudia mówi, że czasem informacje, które otrzymuje od zwierząt, znajdują później potwierdzenie u weterynarza.
Można w to wierzyć. Można nie wierzyć. Można próbować znaleźć racjonalne wyjaśnienie.
Ja chciałem przede wszystkim spotkać człowieka, który twierdzi, że potrafi usłyszeć to, czego większość z nas nie słyszy.
I sprawdzić, co się wydarzy, kiedy Klaudia spróbuje porozmawiać z moim psem.
To rozmowa o telepatii, śmierci, więzi człowieka ze zwierzęciem i ogromnej miłości do istot, które być może mają nam do powiedzenia znacznie więcej, niż sądzimy.