Małe co-nieco o formacie 32-bitowym, zmiennoprzecinkowym na przykładzie nagrań z rejestratora Tascam Portacapture X8. Nagrania dokonałem na dworcu, z wykorzystaniem wspomnianego rejestratora (tło) i mikrofonu Lewitt LCT040 (mój głos).
Zrezygnowałem z umieszczania przesterowanego sygnału w samym odcinku, ale jeśli ktoś jest ciekaw, to może pobrać fragment oryginalnego nagrania i spróbować go odtworzyć/ściszyć, by przekonać się, że przesterowania dadzą się wyeliminować. Gdyby sygnał był zarejestrowany jako 24-bitowy, po ściszeniu "spłaszczenia" pozostałyby na miejscu, byłyby tylko trochę cichsze - żeby zobaczyć to na własne oczy, należy zapisać mój niezmodyfikowany plik jako 24-bitowy i ponownie go otworzyć w programie edycyjnym (przesterowania będą już utrwalone) - jeśli taki 24-bitowy plik ściszymy, przesterowania nie znikną...