Witajcie na Geekosferze! Dziś zanurzamy się w świat, który miał porwać nas ponownie, ale... czy to się udało? Przed Wami nasza recenzja 3. sezonu "Squid Game"! I już na wstępie powiemy jasno: jesteśmy ZAWIEDZIENI.
Ten sezon, choć zachowuje ogólne status quo, niestety zawodzi na wielu frontach. Porozmawiamy o tym, jak niepotrzebne wątki poboczne rozmywają fabułę, a poprowadzenie postaci kompletnie zawodzi. Emocjonalne bomby, które miały rezonować, niestety nie trafiają w punkt, a finał... cóż, był po prostu słaby.
Przyjrzymy się nowym grom: od zabawy w chowanego po skakankę i podniebną grę w Kalmara. Jednak nawet to nie ratuje sezonu, bo kolejne głosowania męczą i sprawiają, że czuliśmy znużenie. Nowy gracz 222 też nie był dobrym pomysłem.
Co było najgorsze? Fatalny i kompletnie tragiczny wątek z VIPami, który już w pierwszym sezonie był bolesny, a tutaj został ponownie wprowadzony i jedynie irytuje. Krytykujemy też wątki policjanta w łódce i strażniczki z Północy, które nic nie wnoszą.
Jesteśmy ciekawi, czy podzielacie nasze rozczarowanie! Czy już oglądaliście 3. sezon "Squid Game" i co o nim sądzicie? Dajcie znać w komentarzach!
Nasze "internety":
Portal: https://geekosfera.pl/
Facebook: https://facebook.com/geekosferapl/
Instagram: https://instagram.com/instagram.com/geekosfera.pl/
Twitter: https://twitter.com/geekosfera
Postaw nam kawę: https://buycoffee.to/geekosfera
Rozdziały:
00:00 Intro
00:28 Wstęp
02:00 Status Quo zachowane
03:50 Pierwsza gra - zabawa w chowanego
16:00 Kolejne głosowania męczą
17:00 Druga gra - skakanka
21:30 Nowy gracz 222
28:00 Gra trzecia (finałowa) - podniebna gra w Kalmara
31:20 Wątek policjanta w łódce
36:50 Wątek strażniczki z Północy
39:45 Epilog z wyprowadzeniem na wersję amerykańską
43:00 Wątek z VIPami - WTF
44:45 Podsumowanie i ocena sezonu